Crvena Zvezda Belgrad w ostatniej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów okazała się lepsza od Bodoe/Glimt. Dzięki temu serbska drużyna zagra w fazie ligowej Champions League.
Symbol rosyjskiej agresji pod stadionem w Belgradzie
Uwagę norweskich dziennikarzy, którzy wybrali się na rewanżowy mecz do Belgradu przykuł czołg stojący przed stadionem miejscowej Crveny Zvezdy.
Maszyna na swoim pancerzu ma wymalowane litery "Z", które są symbolem rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Gazprom sponsorem Crveny Zvezdy Belgrad
Nie jest tajemnicą, że Serbowie sympatyzują z Rosją i popierają jej działania. Na meczach z udziałem tamtejszej reprezentacji lub klubów często można dostrzec na trybunach rosyjskie flagi.
Drużyna z Belgradu jest bardzo silnie związana z reżimem Władimira Putina. Na koszulkach piłkarzy Crveny Zvezdy widnieje logo sponsora, którym jest Gazprom, a przed rozpoczęciem sezonu rozegrali sparingi z rosyjskimi zespołami.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.