Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Ajax nie pozostawił Jagiellonii złudzeń. Mistrz Polski w dwumeczu stracił aż 7 bramek

29 sierpnia 2024, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ajax Amsterdam - Jagiellonia Białystok
Brian Brobbey i Michal Sacek/PAP/EPA
Ajax Amsterdam nie miał żadnych problemów z wyeliminowaniem Jagiellonii Białystok. Mistrz Polski w 4. rundzie eliminacji Ligi Europy przegrał u siebie 1:4, a w rewanżu 0:3. Podopiecznym Adriana Siemieńca na pocieszenie pozostaje gra w fazie ligowej Ligi Konferencji. 

Jagiellonia zagrała w Amsterdamie mocno skupiając się na defensywie, mając w pamięci ataki Ajaksu w pierwszym meczu i liczbę stworzonych przez jego piłkarzy okazji. 

Stryjek udanie wszedł do bramki Jagiellonii

Przez duże fragmenty pierwszej połowy Jagiellonia broniła się 30 metrów od swojej bramki. Jej piłkarze pozwalali Ajaksowi długo rozgrywać piłkę, ale gospodarze mieli kłopoty by stworzyć klarowne sytuacje. Dobrze w bramce Jagiellonii spisywał się Maksymilian Stryjek, który zastąpił w tym meczu kontuzjowanego Sławomira Abramowicza.

Jagiellonia na połowie gospodarzy po raz pierwszy tak naprawdę znalazła się ok. 20. minuty meczu, po indywidualnej akcji Afimico Pululu. W 37. min w zamieszaniu podbramkowych interwencja obrońców Ajaksu uprzedziła strzał napastnika Jagiellonii. W odpowiedzi Stryjek wybronił sytuację sam na sam z Stevenem Bergwijnem oraz strzał Kennetha Taylora.

Fatalny błąd Nene i gol do szatni

Przy akcji bramkowej Ajax pokazał, ile na tym poziomie znaczy strata piłki przez przeciwnika. Taką stratę na środku boiska zaliczył w 43. min Nene. Piłkę odebrał mu Kian Fitz-Jim, gospodarze przeprowadzili kontrę i 21-letni holenderski pomocnik sam tę akcję zakończył, strzałem od słupka dając Ajaksowi prowadzenie.

W drugiej połowie przewaga gospodarzy była jeszcze większa, widać też było, że Jagiellonii zaczyna brakować sił. Jej piłkarze mieli problemy z wyjściem spod pressingu Ajaksu, w ofensywie - jeśli białostoczanom udało się przedostać na połowę gospodarzy i dłużej utrzymać przy piłce - z kilkoma przeciwnikami naraz musiał walczyć Pululu.

Po przerwie Ajax trafił dwa razy

W 59. min Stryjek obronił najpierw strzał głową Fitz-Jima, potem uderzenie z dystansu Bertranda Traore. W 64. min Taylor podwyższył wynik. Po składnej akcji środkiem boiska piłka od Briana Brobbeya trafiła do Jordana Hendersona, ten wyłożył piłkę Taylorowi, który uderzył do pustej bramki.

Ajax nie forsował tempa, ale i tak utrzymywał się przy piłce. W 71. min było 3:0 dla gospodarzy. Taylor z linii końcowej podał do Brobbeya, który - w dość trudnej sytuacji i przy asyście obrońców Jagiellonii - z bliska zdołał pokonać Stryjka.

W kolejnej akcji bramkarza białostoczan uratował słupek - strzelał Traore. Skrzydłowy Ajaksu miał swoją kolejną szansę tuż przed końcem meczu, ale uderzył obok bramki.

Ajax Amsterdam - Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Kian Fitz-Jim (43), 2:0 Kenneth Taylor (64), 3:0 Brian Brobbey (71)
Żółte kartki: Ajax - Jordan Henderson. Jagiellonia - Taras Romanczuk
Sędzia: Maurizio Mariani (Włochy)
Pierwszy mecz: 4:1 dla Ajaksu Amsterdam
Awans: Ajax
Jagiellonia zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji
Jagiellonia Białystok - Maksymilian Stryjek - Michal Sacek, Dusan Stojinovic, Mateusz Skrzypczak, Joao Moutinho (87. Aurelien Nguiamba) - Kristoffer Hansen (68. Miki Villar), Nene (59. Jarosław Kubicki), Taras Romanczuk, Darko Churlinov (68. Oskar Pietuszewski) - Jesus Imaz (59. Lamine Diaby-Fadiga), Afimico Pululu
Ajax Amsterdam - Remko Pasveer - Devyne Rensch (74. Anton Gaaei), Josip Sutalo, Youri Baas, Jorrel Hato - Kian Fitz-Jim (74. Jorthy Mokio), Jordan Henderson (67. Branco van den Boomen), Kenneth Taylor (82. Daniele Rugani) - Bertrand Traore, Brian Brobbey (81. Chuba Akpom), Steven Bergwijn

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj