Dziennik.pl logo

Wielki klub zgłasza się po piłkarza Legii. Kibice ucieszą się z jego sprzedaży, bo ich irytuje

21 sierpnia 2024, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marc Gual
Zawodnik Legii Warszawa Marc Gual cieszy się z bramki strzelonej z rzutu karnego w meczu 5. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Radomiakiem Radom/PAP
Jeśli dojdzie do tego transferu, to część kibiców Legii Warszawa bardzo się ucieszy. Dynamo Kijów zainteresowane jest sprowadzeniem Marca Guala. Hiszpański napastnik ostatnio swoją grą irytuje fanów z Łazienkowskiej i wielu z nich będzie zadowolonych ze sprzedaży tego zawodnika. 

Gual do Legii trafił z Jagiellonii Białystok. Do stolicy przeprowadzał się jako król strzelców polskiej Ekstraklasy. W sezonie 2022/23 dla klubu z Podlasia strzelił 15 goli. 

Gual w Legii nie 'odpalił"

W Legii już tak dobrze mu nie idzie. Do siatki trafia sporadycznie, a na boisku często dokonuje złych wyborów. W efekcie swoją grą irytuje kibiców Legii, którzy coraz częściej dają wyraz niezadowolenia gwizdami w stosunku do poczynań Gula na boisku.

Tak było chociażby w trakcie ostatniego ligowego meczu z Radomiakiem Radom. Gual spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. Kiedy wszedł na murawę, często była słychać gwizdy i buczenie gdy był przy piłce. Nie zmieniła tego nawet bramka zdobyta przez Hiszpana z rzutu karnego. 

Legia może sporo zarobić na Gualu

Jak się okazuje już niedługo kibice Legii mogą zostać uwolnieni od patrzenia na grę Guala. Transferem 28-letniego napastnika zainteresowane jest Dynamo Kijów.

Legia Guala sprowadziła bez sumy odstępnego. Piłkarz aktualnie wyceniany jest na około 1,3 mln euro, więc klub z Warszawy może zrobić całkiem dobry interes. Sam zawodnik również na ewentualnym transferze również zyska. Dynamo zagra bowiem w Lidze Mistrzów. 

W Legii napastników nie brakuje

W kadrze Legii oprócz Guala obecnie jest jeszcze czterech innych napastników: Blaz Kramer, Tomas Pekhart, Jean-Pierre Nsame oraz Migouel Alfarela

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj