Raków w czwartkowy wieczór sfinalizował transfer Ante Crnaca. "Medaliki" sprzedały Chorwata do Norwich City. Anglicy za byłego już napastnika Rakowa zapłacili 11 milionów euro.
Raków "polował" na Mosóra od dawna
Klub spod Jasnej Góry po takim zastrzyku gotówki od razu ruszył na zakupy. Cel transferowy był upatrzony od dłuższego czasu.
Raków po zakończeniu poprzedniego sezonu zaczął czynić starania, by sprowadzić do Częstochowy Ariela Mosóra.
Mosór wysoko na liście Papszuna
21-letni obrońca młodzieżowej reprezentacji Polski był bardzo wysoko na liście życzeń trenera Marka Papszuna.
Negocjacje się przeciągały. Między klubami były rozbieżności dotyczące kwoty odstępnego, ale ostatecznie obie strony doszły do porozumienia. Na pewno fundamentalny wpływ na to miała sprzedaż Crnaca. Część pieniędzy z jego transferu pokryła zakup Mosóra.
W Legii Mosóra nie chcieli
Nowy nabytek Rakowa związał się z klubem spod Jasnej Góry kontraktem ważnym do czerwca 2028 roku. Będzie grał z numerem 2 na koszulce.
Mosór pierwsze kroki w dorosłej piłce stawiał w Legii Warszawa, jednak w stolicy nikt na niego nie stawiał. W efekcie piłkarz odszedł do Piasta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.