Dziennik.pl logo

Fadiga bohaterem meczu z Hajdukiem. Cenny remis Rakowa w walce o Ligę Konferencji

dzisiaj, 21:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fadiga bohaterem meczu z Hajdukiem. Cenny remis Rakowa w walce o Ligę Konferencji
Fadiga bohaterem meczu z Hajdukiem. Cenny remis Rakowa w walce o Ligę Konferencji/PAP/EPA
Raków Częstochowa ma spore szanse na awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. W pierwszym meczu ostatniej rundy kwalifikacji "Medaliki" zremisowały z Hajdukiem Split. Bohaterem spotkania został Lamine Diaby-Fadiga. Francuz tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego strzelił gola na 2:2. Rewanż za tydzień pod Jasną Górą.

Dwa gole do przerwy

W pierwszej połowie 30 tysięcy kibiców zgromadzonych na trybunach stadionu w Splicie obejrzało dwa gole. W 21. minucie do siatki Rakowa trafili gospodarze. Abdoulie Sanyang idealnie dośrodkował na w pole karne, a Michele Sego z bliska głową pokonał Kacpra Trelowskiego.

Radość piłkarzy Hajduka z prowadzenia nie trwała długo. "Medaliki" szybko odpowiedziały na straconego gola. W 27. minucie Erick Otieno przeprowadził indywidualną akcję, którą skutecznie wykończył Mahir Emreli.

Piłkarze Rakowa zostali w szatni

Początek drugiej połowy był fatalny dla Rakowa. Podopieczni Dawida Kroczka chyba myślami byli jeszcze w szatni, gdy w 47. minucie Dalisson De Almeida Leite ponownie dał Hajdukowi prowadzenie.

Chorwaci nie zamierzali się tym zadowalać i dalej atakowali. Ich przewaga rosła, ale w 55. minucie Adrion Pajaziti został ukarany czerwoną kartką. Albańczyk "popisał się" brutalnym wślizgiem, po którym mocno ucierpiał Lamine Diaby-Fadiga. Od tego momentu miejscowi musieli radzić sobie w osłabieniu i obraz gry się wyrównał.

Fadiga strzelił gola w ostatniej akcji

Okazji do zmiany wyniku nie brakowało z obu stron. Najbliżej trafienia dla miejscowych był Marko Livaja. W 83. minucie jego uderzenie z największym trudem obronił Trelowski.

Lepszą precyzją wykazał się Fadiga. Gwinejsko-francuski piłkarz co prawda najpierw trafił w poprzeczkę, ale w ostatniej akcji meczu strzelił gola na 2:2. W ten sposób Raków wykorzystał gry w przewadze i doprowadził do wyrównania. Taki wynik daje "Medalikom" spore szanse na awans. Rewanż za tydzień w Częstochowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPięć goli w meczu Górnik Zabrze - AS Monaco. O awans do Ligi Konferencji będzie ciężko »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj