Początek należał do ekipy z Tbilisi
Gruzini przed spotkaniem podkreślali, że nie czują żadnej presji. Niezależnie od wyniku dwumeczu mają zapewniony grę w Lidze Konferencji, co już jest dla nich wielkim sukcesem. Goście, którzy przystąpili do rywalizacji bez "ciśnienia" zaatakowali od pierwszego gwizdka sędziego.
Rywale chcieli zaskoczyć Jagiellonię i gdyby nie fantastyczna postawa w bramce Sławomira Abramowicza, to gospodarze w pierwszych dwudziestu minutach mogli stracić dwa gole.
Do przerwy 2:0 dla Jagiellonii
Z upływem czasu kontrole nad wydarzeniami na murawie przejęli podopieczni Adriana Siemieńca. Efektem tego były trafienia Jesusa Imaza i Jeremy'ego Agbonifo.
Najpierw w 34. minucie Hiszpan wykorzystał rzut karny, a w doliczonym czasie gry Szwed podwyższył na 2:0.
Lozano "dobił" Gruzinów
Po zmianie stron znów do głosu doszli przyjezdni, którzy próbowali strzelić kontaktowego gola. Gruzinom udało się umieścić piłkę w siatce, ale na ich nieszczęście była to bramka samobójcza. W 62. minucie wielkim pechowcem okazał się Ibrahim Alhassan.
Miejscowi mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. Jednej z nich nie wykorzystał Nik Prelec. Napastnik ze Słowenii w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę tuż obok słupka.
Jagiellonia do ostatniego gwizdka sędziego próbowała zdobyć czwartą bramkę. Ostatecznie ta sztuka udała się tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Końcowy rezultat na 4:0 fantastycznym uderzeniem ustalił Sergio Lozano. Z taką zaliczką piłkarze z Podlasia mogą spokojnie udać się na rewanż.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
