Lech musi dopełnić formalności
Lech Poznań wypracował sobie bardzo solidną zaliczkę przed rewanżem z Aarhus GF. „Kolejorz” wygrał w Danii 4:1 i trudno wyobrazić sobie, aby przed własną publicznością roztrwonił trzybramkową przewagę.
Poznaniacy przystąpią do spotkania po bezbramkowym remisie z Cracovią w inauguracyjnej kolejce ekstraklasy. Wynik ligowego meczu może pozostawiać niedosyt, jednak w europejskich pucharach zespół znajduje się w komfortowej sytuacji.
Po ewentualnym awansie Lech zmierzy się z lepszym z pary KuPS Kuopio – Sabah Baku. W pierwszym spotkaniu mistrz Azerbejdżanu, którego zawodnikiem jest Tymoteusz Puchacz, zwyciężył 1:0. W barwach fińskiego zespołu występuje natomiast Piotr Parzyszek.
Awans zagwarantuje europejskie puchary jesienią
Wejście do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów będzie miało dla Lecha ogromne znaczenie. Poznaniacy zapewnią sobie wówczas udział w fazie ligowej przynajmniej jednego z europejskich pucharów.
Nawet gdyby mistrz Polski odpadł w kolejnych rundach eliminacji Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy, trafi do fazy zasadniczej Ligi Konferencji, w której wystąpi 36 drużyn.
Górnik musi odrobić stratę do Fenerbahce
W znacznie trudniejszym położeniu znajduje się Górnik Zabrze. W pierwszym spotkaniu w Stambule polski zespół przegrał z Fenerbahce 0:1.
Jednobramkowa strata pozostawia zabrzanom realne szanse na awans, jednak wicemistrz Turcji dysponuje większym potencjałem kadrowym i pozostaje faworytem dwumeczu.
Optymizmem może napawać Górnika udana inauguracja ekstraklasy. Zabrzanie pokonali przed własną publicznością Śląsk Wrocław 2:1, mimo że jako pierwsi stracili bramkę.
– W przerwie w szatni potrzebny był krzyk. Piłka nożna nie zawsze musi być najładniejsza, ale konieczne jest to, co pokazali piłkarze w drugiej połowie: zaangażowanie w grę, bieganie po boisku i walka na murawie – podkreślił trener Górnika Michal Gasparik.
Sturm Graz prawdopodobnym rywalem zwycięzcy
W przypadku wyeliminowania Fenerbahce Górnik najprawdopodobniej zmierzy się w kolejnej rundzie ze Sturmem Graz. Austriacki zespół, w którego kadrze znajduje się Szymon Włodarczyk, wygrał pierwsze spotkanie z Heart of Midlothian aż 4:0.
Awans zabrzan miałby dodatkową wartość ze względu na zasady obowiązujące w ścieżce ligowej. Drużyna pokonana w trzeciej rundzie nie trafia do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy, lecz bezpośrednio do fazy ligowej tych rozgrywek.
Jeżeli Górnik odpadnie w dwumeczu z Fenerbahce, jego kolejnym przeciwnikiem będzie zwycięzca rywalizacji FC Twente – Ferencvaros Budapeszt. Pierwsze spotkanie w Holandii zakończyło się wygraną węgierskiego zespołu 2:1. Zawodnikiem Twente jest sprowadzony ze Śląska Wrocław Krzysztof Kurowski.
Środowy wieczór z europejskimi pucharami
Spotkanie Lecha Poznań z Aarhus GF rozpocznie się w środę o godzinie 19.00. Godzinę później na boisko wyjdą piłkarze Górnika Zabrze i Fenerbahce Stambuł.
