Nigdy w historii Champions League nie udało się odrobić tak dużej straty z pierwszego spotkania. Najczęściej na stronach hiszpańskich gazet pojawia się słowo "remontada", oznaczające odwrócenie losu, sytuacji.
- zatytułowali depeszę dziennikarze EFE.
- napisano.
Jeszcze kilka minut przed końcem regulaminowego czasu Barcelona prowadziła 3:1 i potrzebowała trzech goli, aby awansować. Wcześniej dla gości trafił Urugwajczyk Edinson Cavani, co wyraźnie podcięło skrzydła mistrzom Hiszpanii.
Internetowy serwis "Marki" relacjonował: .
Z kolei dziennikarze "Asa" napisali, że decydujący gol Sergiego Roberto wprawił trybuny Camp Nou w euforię "gdy wydawało się, że wszystko jest stracone".
- podkreślono.
W nagłówku relacji na stronie internetowej dziennika "El Pais" dziennikarze pokusili się o mały żart. Napisali po prostu: "Et voila!".