Atletico zakpiło z Realu
Real o tym, że z transferu nic nie wyszło poinformował w mediach społecznościowych. Po przeanalizowaniu i ocenie oferty, Atletico Madryt podziękowało klubowi za złożoną propozycję, w ramach dobrych relacji między oboma klubami, i odrzuciło ją, powołując się na klauzulę odstępnego.
Atletico ostro odpowiedziało, kpiąc z wersji wydarzeń przedstawionej przez rywali ze stolicy Hiszpanii. W pierwszej kolejności oficjalny profil klubu skomentował komunikat Realu kilkoma płaczącymi ze śmiechu emotikonami.
Chyba pomyliliście uprzejmość z wdzięcznością, ale nie ma wątpliwości: nie, dziękujemy. Nie analizowaliśmy ani nie ocenialiśmy żadnej oferty za Juliana - napisało Atletico na portalu X.
Alvarez strzelił 20 goli
Oświadczenie pojawiło się dzień po tym, jak Florentino Perez wygrał pierwsze od dwóch dekad wybory na prezesa Realu Madryt, zapewniając sobie czteroletnią kadencję. W okresie poprzedzającym niedzielne głosowanie Perez zapowiedział, że wyda 150 milionów euro na anonimowego zawodnika, którego wysokość zostanie ujawniona we wtorek. Kwota ta stanowiłaby klubowy rekord.
Alvarez strzelił 20 goli w 49 meczach dla Atletico w zeszłym sezonie. Drużyna rowadzona przez Diego Simeone zajęła czwarte miejsce w tabeli La Liga.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
