Lewandowski przed treningiem odbył badania
Polski gwiazdor odziany w różowe korki i szarą koszulkę treningową pojawił się na murawie nowoczesnego ośrodka treningowego Endeavor Health Performance Center punktualnie o 17.30 czasu polskiego (10.30 czasu lokalnego) i został powitany przez kolegów klubowych oklaskami. Piłkarze podzielili się na grupy i odbyli lekką rozgrzewkę oraz zabawy z piłką, w tym grę w "dziada". Pierwszy trening Lewandowskiego w nowym klubie obserwowała grupa ponad 20 dziennikarzy z Polski i z Chicago.
Przed pierwszym treningiem Lewandowski odbył w klubie badania medyczne i dopełnił formalności. Oficjalnie zostanie zaprezentowany podczas konferencji prasowej z trenerem i dyrektorem sportowym klubu Greggiem Berhalterem. Klub spodziewa się, że na spotkanie z polskim napastnikiem przyjdzie ponad 50 dziennikarzy.
Lewandowski może zadebiutować już w czwartek
Jak poinformowały służby prasowe klubu, wszystkie formalności związane z transferem kapitana polskiej reprezentacji zostały dopięte i pod tym względem nic nie stoi na przeszkodzie, by Lewandowski zadebiutował w chicagowskiej drużynie już w czwartek w meczu z Vancouver Whitecaps przy obecności do 50 tys. kibiców na domowym stadionie Soldier Field. To, czy Polak zagra zostanie jednak oficjalnie potwierdzone dopiero w ostatnich godzinach przed meczem.
37-letni napastnik przez ostatnie cztery sezony grał w Barcelonie, z którą nie przedłużył kontraktu. Wcześniej występował m.in. w Bayernie Monachium, Borussii Dortmund i Lechu Poznań.
Ze względu na mundial rozgrywki MLS zostały przerwane pod koniec maja. Chicago Fire w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego zmierzy się z Vancouver Whitecaps. To pierwszy mecz, który Lewandowski mógłby rozegrać w nowym klubie. Zawodnikiem kanadyjskiego rywala jest Niemiec Thomas Mueller, z którym Polak przez osiem lat występował w Bayernie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
