Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuriozalny gol w debiucie Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire

dzisiaj, 06:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kuriozalny gol w debiucie Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire
Kuriozalny gol w debiucie Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire/PAP/EPA
Robert Lewandowski zadebiutował w barwach nowego klubu. Kapitan reprezentacji Polski rozegrał pierwszy mecz w Chicago Fire. Były napastnik Barcelony wystąpił od pierwszej do 63. minuty wyjazdowego spotkania z broniącym Pucharu MLS Interem Miami. Jego zespół przegrał 2:3. 37-letni piłkarz bramki nie zdobył, ale był świadkiem kuriozalnego gola.

Lewandowski opuścił Europę

Pierwszy mecz po transferze Lewandowskiego drużyna z Chicago miała rozegrać w miniony czwartek. Spotkanie zostało jednak przełożone ze względu na zły stan powietrza spowodowany dymem, który nadciągnął nad okolicę wskutek pożarów w Kanadzie. Zaległość zostanie nadrobiona 6 października.

Polak dołączył do Fire 29 czerwca po czterech sezonach spędzonych w Barcelonie. Wcześniej był też piłkarzem m.in. Bayernu Monachium, Borussii Dortmund i Lecha Poznań.

Kuriozalny gol dla drużyny Lewandowskiego

Środowe spotkanie zaczęło się od konsternacji w szeregach gospodarzy: w 18. minucie Jamajczyk Ian Fray podał do swojego bramkarza Rocco Riosa Novo, a argentyński bramkarz w niegroźnej sytuacji nie trafił w piłkę i ta wtoczyła się do bramki.

Jednak dziewięć minut później z rzutu karnego do wyrównania doprowadził Urugwajczyk Luis Suarez, pełniący tego dnia rolę kapitana pod nieobecność odpoczywającego po mistrzostwach świata Argentyńczyka Lionela Messiego. Ten sam piłkarz dał gospodarzom prowadzenie w 51. minucie. W 63. Lewandowski opuścił boisko, a zastąpił go reprezentant Finlandii Robin Lod.

Zespół Lewandowskiego na trzecim miejscu

Wydawało się, że remis dla gości uratował Puso Dithejane z RPA (67.), ale w końcówce o zwycięstwie gospodarzy przesądził Preston Plambeck (87.).

Chicago Fire jest na trzecim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej z dorobkiem 26 punktów. Inter, który rozegrał o jedno spotkanie więcej, jest drugi - 34 pkt, a prowadzi Nashville SC - 36 pkt. Lider może powiększyć dorobek po trwającym spotkaniu z CF Montreal, którego piłkarzem jest Dawid Bugaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKuriozalny gol w debiucie Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj