Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Lewandowski zareagował na gola Torresa w finale mistrzostw świata

wczoraj, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak Lewandowski zareagował na gola Torresa w finale mistrzostw świata
Tak Lewandowski zareagował na gola Torresa w finale mistrzostw świata/East News
Robert Lewandowski na żywo z trybun oglądał finał mistrzostw świata. Polak zasiadł w loży razem z byłymi piłkarzami Barcelony, Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. Telewizyjne kamery uchwyciły reakcję 37-letniego napastnika Chicago Fire po zwycięskim golu Ferrana Rorresa.

Torres bohaterem finału mundialu

Finał mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku nie stał na wysokim poziomie. Zawiedli zwłaszcza Argentyńczycy, którzy w całym meczu nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywali. Podopieczni Lionel Scaloni bardziej niż na grze w piłkę skupiali się na faulowaniu Hiszpanów.

W regulaminowych 90. minutach żadnej z drużyn nie udało się strzelić gola. Bardzo słabo prowadzący zawody sędzia Slavko Vincić zarządził więc dogrywkę. Losy finału rozstrzygnęły się w 106. minucie. Do siatki Argentyny trafił Torres.

Lewandowski cieszył się po golu byłego rywala

Bramka wywołała eksplozję radości wśród wszystkich, którzy kibicowali reprezentacji Hiszpanii. Wśród nich był Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski jeszcze w poprzednim sezonie grał w barwach Barcelony. Z wieloma zawodnikami Luisa de la Fuente zna się nie tylko z boiska, ale również z szatni. Ze strzelcem gola rywalizował o miejsce w składzie katalońskiej drużyny.

Po meczu Lewandowski zamieścił też krótkie nagranie w mediach społecznościowych. Dobra robota, Hiszpanio! Gratulacje, Mistrzowie! - napisał piłkarz Chicago Fire.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent UEFA zbojkotował finał mundialu. Znamy powód tej decyzji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj