Szczęsny sprezentował gola rywalom
Szczęsny od początku sezonu pełni rolę rezerwowego. To był dla niego pierwszy występ w barwach Barcelony w obecnych rozgrywkach. Polak skorzystał na pechu swojego rywala do miejsca w podstawowym składzie. Garcia na śliskiej od deszczu murawie Camp Nou doznał kontuzji i na drugą połowę pojedynku z Racingiem już nie wyszedł.
W bramce zastąpił go Szczęsny. 36-letni golkiper na murawie pojawił się przy wyniku 4:1 dla Barcelony. W 65. minucie nasz rodak sprezentował ekipie gości drugiego gola.
Szczęsny niepotrzebnie podjął ryzyko. Będąc tuż przed swoją bramką zamiast wybić piłkę chciał oszukać zwodem napastnika rywali. Wyszło to fatalnie. Yassir Zabiri zabrał mu futbolówkę i z bliska posłał ją do siatki.
Hat-trick Raphinhy, 7 goli Barcelony
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Barcelony 7:2. Wynik spotkania już w 8. minucie fantastycznym golem, po strzale otworzył Joao Cancelo.
Hat-trick zaliczył Raphinha. Jedna z bramek była dziełem Asiera Villalibre, który zaliczył samobójcze trafienie. Po golu dorzucili jeszcze Gabriel Jesus i Lamine Yamal.
Barcelona na starcie sezonu jest w doskonałej formie. Podopieczni Hansiego Flicka wygrywają mecz za meczem i po sześciu kolejkach z kompletem punktów zajmują pierwsze miejsce w tabeli ligi Hiszpańskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
