Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny bohaterem Arsenalu. Obronił karnego. Zobacz wideo

4 marca 2012, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/Newspix
Bardzo dobre spotkanie w barwach Arsenalu Londyn rozegrał w 27. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej Wojciech Szczęsny. Polak w 19. minucie obronił rzut karny i walnie przyczynił się do wyjazdowego zwycięstwa swojego zespołu z Liverpoolem FC 2:1.

Jedenastkę sprokurował Szczęsny, faulując w polu karnym Urugwajczyka Luisa Suareza. Reprezentant Polski zrehabilitował się jednak chwilę później, najpierw broniąc strzał Dirka Kuyta z 11 metrów, a potem także dobitkę Holendra. W dalszej części gry popisał się również kilkoma świetnymi interwencjami, m.in. po strzałach Anglika Jordana Hendersona w 25. i Suareza w 40. minucie. Skapitulował tylko raz, a pokonał go obrońca "Kanonierów" Laurent Koscielny. Francuz skierował do własnej bramki piłkę po dośrodkowaniu Hendersona.

>>>Liverpool - Arsenal 1:2. Zobacz gole

Arsenal miał w tym meczu także sporo szczęścia. Dwukrotnie strzały piłkarzy Liverpoolu - Suareza i Kuyta trafiały w słupek.

Dwa gole dla "Kanonierów" strzelił niezawodny w obecnych rozgrywkach Robin van Persie, który nigdy wcześniej nie zdobył bramki na stadionie Anfield. Holender po raz pierwszy skierował piłkę do siatki w 31. minucie uderzeniem głową. Kolejnego gola dołożył w drugiej minucie doliczonego czasu gry po strzale z woleja. To jego 24. i 25. trafienie w tym sezonie.

- powiedział po spotkaniu van Persie.

- podsumował trener "Kanonierów" Francuz Arsene Wenger.

Oba zespoły pozostały w tabeli na miejscach jakie zajmowały przed tą kolejką. Arsenal jest czwarty, a jego przewaga nad piąta Chelsea Londyn wynosi trzy punkty. Liverpool, który zagrał bez narzekającego na kontuzję uda kapitana Stevena Gerrarda plasuje się obecnie na siódmej pozycji - 39 pkt.

W innym sobotnim meczu lider Premier League Manchester City pokonał na własnym boisku przedostatni w tabeli Bolton Wanderers 2:0. Gospodarze objęli prowadzenie w 23. minucie, po samobójczym trafieniu islandzkiego obrońcy Gretara Steinssona. Wynik ustalił w drugiej połowie Włoch Mario Balotelli (69. minuta).

Dzięki zwycięstwu City zwiększyli do pięciu punktów przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem United, który w niedzielę zmierzy się w Londynie z trzecim Tottenhamem Hotspur.

Siódmej porażki w obecnym sezonie doznała Chelsea Londyn. "The Blues" ulegli na wyjeździe West Bromwich Albion 0:1 i ich strata do lidera wynosi już 20 punktów. Jedyną bramkę strzelił w 82. minucie reprezentant Irlandii Północnej Gareth McAuley. Gospodarze odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj