Borussia jest o krok od obrony tytułu mistrzowskiego i już w sobotę może się z niego cieszyć. Jeśli Bayern Monachium nie wygra w Bremie z Werderem, ekipa z Dortmundu jeszcze przed meczem z Borussią Moenchengladbach będzie mogła rozpocząć fetę.

Reklama

W tej chwili drużyna, w której występuje trzech reprezentantów Polski - Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek - ma 72 punkty, o trzy więcej niż w zeszłym roku o tej porze. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki. Jak uda jej się wygrać wszystkie pozostałe spotkania będzie mieć mieć 81 punktów. Tak dużo jak jeszcze żaden klub w historii Bundesligi.

Rekord należy do najbardziej utytułowanego niemieckiego zespołu Bayernu Monachium, który w 1972 roku uzbierał ich 79.

Naszym celem jest poprawienie tego wyniku. Do samego końca będziemy o to walczyć - zapowiedział Lewandowski, który jest najskuteczniejszym piłkarzem Borussii i w tym sezonie trafił już 20-krotnie.

Cel jest realny. Najtrudniejszy rywal czeka ich w sobotę. Ich imienniczka z Moenchengladbach zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli i walczy z Schalke Gelsenkirchen o trzecią lokatę. Potem mają już znacznie łatwiejszych przeciwników, najsłabszą ekipę w Bundeslidze - Kaiserslautern i Freiburg.

Także kapitan polskiej reprezentacji Błaszczykowski wierzy w rekord. Mamy jeszcze trzy mecze i wszystkie chcemy wygrać. Potem zostanie do rozegrania finał Pucharu Niemiec i mam nadzieję, że sięgniemy po wszystko - powiedział.