Carlos Kameni szybko będzie ciał zapomnieć o meczu z Valencią. Jego Malaga przegrała 1:2, a on w tej porażce miał spory udział. Bramkarz gospodarzy "popisał" się w tym spotkaniu efektownym samobójem.
Valencia odniosła trzecie zwycięstwo w czterech ostatnich kolejkach. Choć do 41. minuty przegrywała na wyjeździe z Malagą, ostatecznie wygrała 2:1 i awansowała do pierwszej połówki tabeli - na dziewiąte miejsce. "Nietoperze" zgromadziły 34 punkty.
>>>Malaga - Valencia 1:2. Zobacz gole
Spory wkład w zwycięstwo gości miał golkiper Malagi. Carlos Kameni w tym spotkaniu zaliczył samobója. Kameruńczyk niczym siatkarz wbił piłkę do własnej bramki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|