Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Pierwsza ligowa porażka Manchesteru United od 23 października [WIDEO]

7 maja 2017, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
David de Gea
David de Gea/PAP/EPA
Piłkarze Arsenalu pokonali w Londynie Manchester United 2:0 w najciekawszym meczu 36. kolejki angielskiej ekstraklasy. To pierwsza ligowa porażka ekipy Jose Mourinho od 23 października. Również w niedzielę Liverpool FC zremisował u siebie z Southampton FC 0:0.

Losy szlagieru nad Tamizą rozstrzygnęły się między 54. i 57. minutą. Najpierw bramkę dla "Kanonierów" zdobył Szwajcar Granit Xhaka, a niedługo później Danny Welbeck.

Poprzednio Manchester United przegrał w Premier League ponad pół roku temu - 23 października uległ na wyjeździe Chelsea 0:4.

Arsenal i MU wciąż walczą o udział w Lidze Mistrzów. Szósty w tabeli zespół Arsene'a Wengera ma obecnie 63 punkty, ale jeszcze dwa mecze zaległe. Piąty Manchester United (jedno spotkanie do rozegrania) zgromadził 65 punktów.

"Czerwone Diabły" są o tyle w dobrej sytuacji, że mają szansę wygrania Ligi Europejskiej (w pierwszym meczu półfinału pokonały na wyjeździe Celtę Vigo 1:0). Triumfator tych rozgrywek otrzyma prawo występu w Champions League.

>>>Arsenal Londyn - Manchester United 2:0. Zobacz gole

Bezpośredni awans do Ligi Mistrzów z angielskiej ekstraklasy wywalczą trzy pierwsze drużyny, a czwarta wystąpi w kwalifikacjach LM. Obecnie tę lokatę zajmuje Manchester City (69 pkt, jeden mecz zaległy), który pokonał w sobotę u siebie Crystal Palace aż 5:0.

Lider Chelsea Londyn (81 pkt) podejmie w poniedziałek walczący o utrzymanie zespół Middlesbrough. Wicelider Tottenham Hotspur (77) przegrał w piątek w derbach Londynu z West Ham United 0:1, a trzeci Liverpool (70) zremisował w niedzielę u siebie z Southampton FC 0:0. W 66. minucie rzutu karnego dla gospodarzy nie wykorzystał James Milner.

W sobotę strzegący bramki Swansea City Łukasz Fabiański nie dał się pokonać i jego drużyna wygrała u siebie w bardzo ważnym spotkaniu z Evertonem 1:0. Dzięki temu zwycięstwu "Łabędzie" opuściły strefę spadkową Premier League.

Na dwie kolejki przed końcem sezonu drużyna z Walii jest siedemnasta (35) i o punkt wyprzedza otwierające strefę spadkową Hull City Kamila Grosickiego. "Tygrysy" niespodziewanie uległy u siebie zamykającemu tabelę i już zdegradowanemu Sunderlandowi 0:2. Polski piłkarz w pierwszej połowie został ukarany żółtą kartką.

Pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej zapewnił sobie tego dnia AFC Bournemouth, którego bramkarzem jest Artur Boruc. Jego drużyna zremisowała u siebie ze Stoke City 2:2, zajmuje 11. miejsce (42) i ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową.

Już wcześniej było wiadomo, że awans do Premier League wywalczyły Newcastle United oraz Brighton. O jedno miejsce walkę w barażach stoczą Reading, Sheffield Wednesday, Huddersfield i Fulham.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj