Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes Bayernu: Robertowi Lewandowskiemu szkodzi jego menadżer

11 września 2017, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Prezes Bayernu Monachium Uli Hoeness przyznał, że forma sportowa piłkarzy martwi go bardziej niż krytyczne słowa Roberta Lewandowskiego na temat polityki transferowej klubu. W sobotę mistrz Niemiec doznał ligowej porażki z Hoffenheim 0:2.

- powiedział w poniedziałek szef monachijskiego klubu.

Jak przyznał, jeszcze bardziej jednak irytuje go, że strata punktów w Hoffenheim nie jest traktowana jako "dzwonek alarmowy" wobec aktualnej dyspozycji zespołu.

Hoeness nie potraktował Lewandowskiego tak ostro jak wcześniej np. szef spółki akcyjnej zarządzającej sekcją piłkarską Karl-Heinz Rummenigge, ale także zachęcił go, by skupił się na własnych obowiązkach. - dodał dzień przed inauguracją fazy grupowej Ligi Mistrzów. W 1. kolejce Bayern podejmie Anderlecht Bruksela.

Wcześniej kapitana biało-czerwonych skrytykowali m.in. były gwiazdor mistrza Niemiec Stefan Effenberg oraz Rummenigge, który na łamach poniedziałkowego wydania gazety "Bild" powiedział, że - nadmienił jeden z włodarzy bawarskiego klubu.

Rummenigge przypomniał, że Polak już w poprzednim sezonie po meczu z SC Freiburg wysuwał "niewłaściwe zarzuty" wobec innych graczy, że jakoby "nie ma ich wystarczającego wsparcia".

Za obecną sytuację odpowiedzialnością obarczył doradcę "Lewego" - Maika Barthela. - zaznaczył świetny w przeszłości napastnik reprezentacji Niemiec.

Lewandowski podkreślił w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel", że Bayern powinien przeznaczyć więcej pieniędzy na pozyskanie piłkarzy światowej klasy, bo inaczej nie będzie odgrywać już tak istotnej roli w Europie. - powiedział.

Podczas gdy Paris Saint-Germain, Barcelona czy angielskie kluby wydały w letnim okienku transferowym ogromne pieniądze na zakup najlepszych piłkarzy, Bayern najwięcej - 47,5 mln euro - wyłożył na zawodnika Olympique Lyon Corentina Tolisso. Ponadto wypożyczył Kolumbijczyka Jamesa Rodrigueza z Realu Madryt.

- ocenił Lewandowski.

- podkreślił Rummenigge.

W sobotę piłkarze włoskiego trenera Carlo Ancelottiego przegrali w Bundeslidze z Hoffenheim 0:2. W letniej przerwie ten zespół opuścili dwaj czołowi zawodnicy - Sebastian Rudy i Niklas Suele, który trafili do... Bayernu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj