Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska: Atletico pokonało Valencię w szlagierze kolejki. Correa bohaterem wieczoru

5 lutego 2018, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Diego Costa i Ezequiel Garay
Diego Costa i Ezequiel Garay/PAP/EPA
Zajmujący drugie miejsce w hiszpańskiej ekstraklasie piłkarze Atletico Madryt pokonali u siebie trzecią Valencię 1:0 w wieczornym meczu 21. kolejki. Wcześniej tego dnia w derbowym spotkaniu Espanyol zremisował ze zdecydowanym liderem Barceloną 1:1.

Bramkę na wagę zwycięstwa Atletico zdobył w 59. minucie Argentyńczyk Angel Correa, który popisał się bardzo efektownym strzałem z ponad 20 metrów. Piłka po jego mocnym uderzeniu wpadła w okienko bramki gości.

Niespełna kwadrans później Correa znów próbował z dystansu, tym razem kopnął po ziemi, ale Brazylijczyk Neto nie dał się zaskoczyć.

Rywale praktycznie nie oddali groźnego strzału na bramkę Atletico.

>>>Atletico - Valencia 1:0. Zobacz wideo

Dzięki zwycięstwu podopieczni Diego Simeone mają 49 punktów i zmniejszyli do dziewięciu stratę do Barcelony.

Valencia pozostała z 40 punktami na trzecim miejscu. To nie jest dobry okres dla "Nietoperzy". Podopieczni Marcelino przegrali piąty mecz z rzędu, licząc wszystkie rozgrywki. Trzy z tych porażek miały miejsce w ekstraklasie, a dwie w Pucharze Hiszpanii (przy czym po porażce 1:2 z Alaves w rewanżowym meczu 1/4 finału wygrali rzuty karne).

Wcześniej w niedzielę niepokonani w tym sezonie piłkarze Barcelony zremisowali na stadionie Espanyolu 1:1 w toczonym w strugach deszczu derbowym spotkaniu. Podopieczni Ernesto Valverde ustanowili klubowy rekord meczów bez porażki od początku rozgrywek.

Espanyol prowadził od 66. minuty po golu Gerarda Moreno, wyrównał osiem minut przed końcem Gerard Pique. Barcelona, dla której to czwarty remis w obecnym sezonie Primera Division, wygrała siedem poprzednich ligowych meczów z rzędu.

W czasie niedzielnego spotkania padał ulewny deszcz i w drugiej połowie boisko zrobiło się grząskie, piłka chwilami niemal się zatrzymywała.

- przyznał pomocnik Barcelony Andres Iniesta.

Tym razem trener Valverde postanowił nieco oszczędzić Lionela Messiego. Argentyńczyk wszedł na boisko dopiero w 59. minucie (miał udział przy golu Pique).

Ponad dwa tygodnie wcześniej piłkarze Barcelony ulegli temu rywalowi 0:1 w 1/4 finału Pucharu Hiszpanii, ale w rewanżu zwyciężyli 2:0.

Jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe, drużyna Valverde nie przegrała 22 kolejnych meczów od początku sezonu, dzięki czemu poprawiła klubowy rekord. Poprzedni (21) został ustanowiony w sezonie 2009/10, gdy zespół prowadził Josep Guardiola.

Zajmujący czwarte miejsce piłkarze Realu Madryt zremisowali w sobotę na wyjeździe z Levante 2:2. Z sześciu ostatnich spotkań ligowych "Królewscy" wygrali tylko dwa.

Obrońcy tytułu i triumfatorzy dwóch ostatnich edycji Ligi Mistrzów mają 39 punktów i jeden mecz zaległy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj