Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska: Trwa zwycięska seria Realu, gwiazdy błysnęły

24 lutego 2018, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo/PAP/EPA
Piłkarze Realu Madryt - po dwóch golach Portugalczyka Cristiano Ronaldo i jednym Walijczyka Garetha Bale'a - wygrali z Alaves 4:0 w 25. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. To ich szóste zwycięstwo w siedmiu ostatnich ligowych spotkaniach.

Faworyt długo nie mógł sforsować defensywy 16. zespołu tabeli. Udało się dopiero w 44. minucie, kiedy sprytne podanie piętą Karima Benzemy płaskim strzałem na gola zamienił Cristiano Ronaldo.

Minutę po przerwie ponownie Francuz wystąpił w roli głównej. Odebrał piłkę obrońcy gości Alexisowi Ruano, podholował pod pole karne i wyłożył nadbiegającemu Bale'owi, który podwyższył na 2:0. W 61. minucie Lucas Vasquez podał do Ronaldo, który uderzeniem w długi róg uzyskał trzeciego gola.

>>>Real - Alaves 4:0. Zobacz gole

Portugalczyk zdobył 13. i 14. bramkę w tym sezonie La Liga. Tyle samo uzyskał w innych rozgrywkach klubowych. Drugie sobotnie trafienie to jego gol numer 299. w hiszpańskiej ekstraklasie.

Wynik ustalił tuż przed końcowym gwizdkiem Benzema z rzutu karnego podyktowanego za faul na Bale'u.

To pierwszy od dawna ligowy mecz Realu, w którym o dobry rezultat zatroszczyły się największe gwiazdy drużyny. "Apoteoza BBC" - zatytułowała relację z Santiago Bernabeu "Marca".

"Real wreszcie dominował od początku do końca, a swoje piętno na wyniku odcisnęła +Wielka Trójka+. O jej zaangażowaniu, współpracy i nastroju najlepiej świadczy fakt, że Ronaldo oddał karnego Benzemie, by i on miał gola" - skomentowała gazeta.

Na ten sam aspekt zwrócił uwagę dziennik "As". "Impreza na koszt BBC" - podsumowano spotkanie.

"Królewscy" po czwartej wygranej z rzędu z dorobkiem 51 pkt zbliżyli się na cztery do Atletico Madryt, które w niedzielę na wyjeździe zmierzy się z piątą w tabeli Sevillą. Prowadząca i niepokonana Barcelona w sobotni wieczór w derbach Katalonii na Camp Nou spotka się z Gironą.

"Jedyne co możemy zrobić, to nie poddawać się, wygrywać mecz za meczem i wywierać maksymalną presję na Barcelonę oraz Atletico" - przyznał kapitan Realu Sergio Ramos, który w sobotę nie mógł zagrać, gdyż pauzował za żółte kartki.

W stołecznej ekipie zabrakło też kontuzjowanych Brazylijczyka Marcelo, Chorwata Luki Modrica, Niemca Toniego Kroosa, a Marco Asensio wyeliminowała choroba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj