Po 48 minutach gospodarze niespodziewanie prowadzili 2:0. W 11. minucie z dystansu uderzył Andros Townsend, piłka odbiła się od jednego z obrońców gości, a kompletnie zmylony David de Gea odprowadził ją wzrokiem. Hiszpański bramkarz po raz drugi skapitulował niespełna trzy minuty po zmianie stron - Holender Patrick van Aanholt mocnym strzałem posłał piłkę przy bliższym słupku.

Reklama

Siedem minut później bramkę kontaktową zdobył głową obrońca Chris Smalling, którego gospodarze pozostawili bez opieki w polu karnym. W 76. minucie Chilijczyk Alexis Sanchez trafił w poprzeczkę, a piłka spadła pod nogi Romelu Lukaku. Belg kilka razy zamachnął się, aby oddać strzał i ostatecznie zmieścił piłkę pomiędzy obrońcami a bramkarzem gospodarzy. To jego 14. trafienie w w sezonie.

>>>Crystal Palace - Manchester United 2:3. Zobacz gole

O zwycięstwie gości zadecydował silny strzał z woleja sprzed pola karnego Serba Nemanji Matica już w doliczonym przez sędziego czasie gry.

Czujemy się trochę zranieni, ale myślę, że najbardziej doświadczeni gracze staną na wysokości zdania i zespół szybko się pozbiera. Wiadomo, że każdy punkt jest dla nas bezcenny, ale nie patrzymy zbyt często w tabelę, by nie nakładać na siebie dodatkowej pracy - przyznał trener pokonanych Roy Hodgson.

Ekipa Crystal Palace, jak podała stacja BBC, po raz pierwszy przegrała w Premier League spotkanie, w którym prowadziła różnicą dwóch goli. Z kolei piłkarze United po raz pierwszy od grudnia 2013 roku odrobił dwubramkową stratę i zakończył mecz zwycięsko.

Rezerwowym w zespole Crystal Palace był Jarosław Jach, który zimą przeniósł się z Zagłębia Lubin.

Tym samym Manchester United wyprzedził w tabeli Liverpool i jest drugi, ale z 16-punktową stratą do prowadzącego lokalnego rywala - City. "Czerwone Diabły" mają nad "The Reds" dwa punkty przewagi i w sobotę podejmą ich na Old Trafford. Crystal Palace z 27 punktami pozostaje na trzecim miejscu od końca.