Gospodarze objęli prowadzenie w 27. minucie, kiedy to strzałem z 11 metrów Jana Oblaka pokonał Willian Jose. Słoweński bramkarz był bezradny, bo piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Reklama

Goście dążyli do wyrównania, ale w 80. minucie stracili drugiego gola. Tym razem Jose popisał się prostopadłym podaniem, a sam przed Oblakiem znalazł się Juanmi Jimenez. Hiszpański napastnik pokonał bramkarza gości technicznym uderzeniem, tzw. podcinką. W końcówce spotkania Juanmi trafił do bramki po precyzyjnym uderzeniu głową.

Mimo porażki Atletico z dorobkiem 71 punktów pozostało na drugim miejscu w tabeli z trzema "oczkami" przewagi nad Realem Madryt. "Królewscy" w środę zremisowali u siebie z Athletic Bilbao 1:1. Real nie przegrał w siódmym ligowym meczu z rzędu. Tego samego dnia porażkę u siebie z Getafe 1:2 poniosła czwarta w tabeli Valencia (65 pkt).

Prowadząca z dużą przewagą Barcelona (83) we wtorek zremisowała na wyjeździe z Celtą Vigo 2:2. Katalończycy pozostali niepokonani w 40. kolejnym meczu hiszpańskiej ekstraklasy. Śrubują własny rekord, który do niedawna należał do Realu Sociedad San Sebastian z lat 1979-80 - 38 spotkań.