W pierwszej połowie lepiej prezentował się Inter i zasłużenie prowadził po golu Urugwajczyka Matiasa Vecino. Mógł wyżej, ale np. po strzale głową słowackiego obrońcy Milana Skriniara piłka minęła bramkę.

Na początku drugiej połowy na 2:0 dla gości podwyższył głową Holender Stefan de Vrij. Milan odpowiedział w 57. minucie również skutecznym uderzeniem głową Francuza Tiemoue Bakayoko, ale dziesięć minut bramkę na 3:1 dla Interu zdobył z rzutu karnego Argentyńczyk Lautaro Martinez.

W 71. minucie Milan znów strzelił kontaktowego gola (w zamieszaniu podbramkowym Argentyńczyk Mateo Musacchio), ale nie zdołał doprowadzić do remisu.

Piątek nie miał zbyt wielu okazji. Przed szansą stanął w 86. minucie, gdy po jego dość ekwilibrystycznym strzale piętą z powietrza piłka przeleciała nad bramką.

Polski napastnik pozostał więc z 19 trafieniami w obecnym sezonie Serie A. Ustępuje o dwa liderowi klasyfikacji strzelców - doświadczonemu Fabio Quagliarelli z Sampdorii Genua.

W tabeli włoskiej ekstraklasy mediolańskie zespoły zamieniły się miejscami. Inter awansował na trzecie (53 pkt), a Milan spadł na czwarte (51), też premiowane udziałem w Lidze Mistrzów.

Wcześniej w niedzielę Arkadiusz Milik zdobył bramkę dla Napoli w wygranym u siebie 4:2 meczu z Udinese. To było 15. trafienie reprezentanta Polski w sezonie. Milik oraz Piotr Zieliński rozegrali całe spotkanie. W kadrze gości zabrakło Łukasza Teodorczyka.

W tabeli Napoli jest drugie (60), ale do prowadzącego Juventusu Turyn traci aż 15 punktów.

W niedzielne południe "Stara Dama" doznała pierwszej porażki w sezonie. Grający w częściowo rezerwowym składzie Juventus, m.in. bez Wojciecha Szczęsnego i Cristiano Ronaldo w składzie (Portugalczyk podobnie jak Piątek ma 19 goli w sezonie), uległ na wyjeździe Genoi 0:2.