Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga niemiecka. Borussia traci do Bayernu już tylko jeden punkt

20 listopada 2021, 21:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marco Reus
<p>Marco Reus</p>/PAP/EPA
Borussia Dortmund pokonała u siebie VfB Stuttgart 2:1 w 12. kolejce niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej, dzięki czemu zbliżyła się na punkt do prowadzącego Bayernu Monachium. Lider przegrał w piątek z Augsburgiem 1:2 mimo 14. w sezonie gola Roberta Lewandowskiego.

Dortmundczykom nie było łatwo poradzić sobie z teoretycznie słabszym rywalem, który zajmuje dopiero 16. pozycję w tabeli, tj. trzecią od końca.

Gospodarze objęli prowadzenie w 56. minucie, kiedy do siatki trafił Holender Donyell Malen, ale w 63. znów był remis - na listę strzelców wpisał się Roberto Massimo. Dopiero w 85. o zwycięstwie BVB przesądził kapitan Marco Reus.

"To był dobry występ przeciwko silnej drużynie. Popełnialiśmy za dużo błędów mając piłkę, szczególnie w pierwszej połowie, ale to ważne zwycięstwo, które daje nam dużo pewności siebie i energii" - podkreśli trener Borussii Marco Rose.

Dortmundczycy mają 27 punktów i depczą po piętach Bayernowi. Klub z Bawarii poniósł niespodziewaną porażkę z piętnastym w tabeli FC Augsburg.

- dodał Rose.

Lewandowski wpisał się na listę strzelców w 38. minucie, pokonując Rafała Gikiewicza. Bayern w tym momencie przegrywał 0:2 po trafieniach Duńczyka Madsa Pedersena i Andre Hahna. W składzie gospodarzy był też Robert Gumny.

Była to 63. bramka Lewandowskiego w tym roku kalendarzowym - w meczach reprezentacji Polski zdobył ich 11, a pozostałe w barwach klubowych. Polak jest zdecydowanie najlepszym strzelcem na świecie w czołowych ligach.

Z kolei w Bundeslidze od początku kariery, w barwach Borussii Dortmund i Bayernu, Polak strzelił 291 goli w 362 meczach. W klasyfikacji wszech czasów tych rozgrywek lepszy od niego jest tylko Gerd Mueller - 365 w 427 występach.

W sobotę odbyły się także m.in. derby Berlina pomiędzy Unionem a Herthą na stadionie tego pierwszego. Zwyciężyli 2:0 gospodarze, w których kadrze meczowej zabrakło Tymoteusza Puchacza i Pawła Wszołka. W ekipie gości do 61. minuty grał Krzysztof Piątek, a w 71. na murawie pojawił się Dennis Jastrzembski.

Union awansował na piąte miejsce z 20 punktami. Hertha ma o siedem mniej i jest na 13. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj