Dziennik Gazeta Prawana logo

Liverpoolu wygrał dziewiąty raz z rzędu. Do lidera traci już tylko punkt

16 marca 2022, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alexandre Lacazette i Fabinho
<p>Alexandre Lacazette i Fabinho</p>/PAP/EPA
Piłkarze Liverpoolu pokonali w Londynie Arsenal 2:0 w zaległym meczu i po dziewiątym z rzędu zwycięstwie zbliżyli się na jeden punkt do prowadzącego w tabeli angielskiej ekstraklasy Manchesteru City.

Świetna seria zespołu trenera Juergena Kloppa zaczęła się 16 stycznia, a w wygranych kolejno dziewięciu spotkaniach Premier League zdobył on 23 gole, a stracił tylko dwa.

W środę prowadzenie "The Reds" zapewnił w 54. minucie 13. trafieniem w sezonie Portugalczyk Diogo Jota, a osiem minut później na 2:0 podwyższył i - jak się okazało - ustalił rezultat brazylijski rezerwowy Roberto Firmino.

Dopiero w drugiej połowie na boisku pojawił się as atutowy Liverpoolu Mohamed Salah. Egipcjanin w ostatniej potyczce z Brightonem (2:0) nabawił się lekkiego urazu.

Liverpool zbliżył się na punkt do prowadzącego od dawna w tabeli Manchesteru City. Obie drużyny mają rozegranych tyle samo meczów. Wiele wskazuje, że losy mistrzostwa mogą się rozstrzygnąć 10 kwietnia, kiedy w 32. kolejce broniący tytułu zespół City podejmie "Czerwonych".

Trzecia w tabeli Chelsea Londyn traci do lidera 11 punktów przy jednym spotkaniu zaległym.

Z walki o europejskie puchary, w tym Ligę Mistrzów, nie rezygnuje Tottenham Hotspur. W środę "Koguty" pokonały na wyjeździe Brighton 2:0 po m.in. 12. w sezonie bramce Harry'ego Kane'a.

Wśród pokonanych od 78. minuty grał Jakub Moder.

Stołeczna ekipa z dorobkiem 48 punktów jest siódma w tabeli. Gospodarze, którzy doznali szóstej z rzędu porażki, mają 33 pkt i plasują się na 13. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraApoloniusz Tajner krytykuje MKOl. Ta decyzja nie spodobała się prezesowi PZN »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj