Dziennik Gazeta Prawana logo

Borussia Moenchengladbach wygrała z VfL Bochum walkowerem

24 marca 2022, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Borussia Moenchengladbach wygrała z VfL Bochum walkowerem
<p>Borussia Moenchengladbach wygrała z VfL Bochum walkowerem</p>/Newspix
Piątkowy mecz niemieckiej ekstraklasy pomiędzy VfL Bochum a Borussią Moenchengladbach, przerwany z powodu niewłaściwego zachowania kibica, nie będzie dokończony. Niemiecka Federacja Piłkarska (DFB) przyznała gościom zwycięstwo 2:0.

Taki też wynik pokazywała tablica świetlna na stadionie w Bochum w 67. minucie, kiedy rzuconym z sektora kibiców gospodarzy kubkiem trafiony w głowę został asystent sędziego Christian Gittelmann. Główny arbiter Benjamin Cortus przerwał spotkanie i nakazał drużynom, aby udały się do szatni. Mecz nie został wznowiony.

Na walkowerze się nie skończy

Gole dla Borussii Moenchengladbach zdobyli Francuz Alassane Plea (55.) i Szwajcar Breel Embolo (61.).

- powiedział przewodniczący trybunału sportowego DFB Stephan Oberholz, cytowany w komunikacie.

Dodał, że nie jest dopuszczalne powtórzenie meczu, czego domagali się gospodarze, ani dogranie do końca ostatnich dwudziestu kilku minut.

Beniaminkowi grożą dalsze konsekwencje, bo trybunał sportowy DFB nadal prowadzi w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne.

Zakaz sprzedaży alkoholu na meczach w Bochum

Według policji osobą, która rzuciła kubek, jest 38-letni mieszkaniec Bochum. Mężczyzna nie przyznał się do winy, trwa przeciwko niemu postępowanie.

Klub w reakcji zamierza zabronić sprzedaży i spożywania alkoholu na trybunach. Zakaz ma obowiązywać już w następnym meczu Bochum w roli gospodarza - 10 kwietnia z Bayerem Leverkusen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj