W 10. minucie Lewandowski był ostatnim graczem gospodarzy, który dotknął piłkę, zanim do własnej siatki posłał ją duński obrońca Arminii Jacob Laursen.
Chwilę wcześniej Polak był przekonany, że gola zdobył, ale po interwencji bramkarza gości Stefana Ortegi piłka odbiła się od poprzeczki i słupka i nie przekroczyła linii całym obwodem.
W doliczonym czasie pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Serge Gnabry, a w 85. minucie po podaniu Lewandowskiego wynik ustalił Jamal Musiala.
Polak ma 32 gole ligowe w tym sezonie i praktycznie zapewniony tytuł króla strzelców.
Bayern powiększył dorobek punktowy do 72 i na cztery kolejki przed końcem sezonu ma dziewięć przewagi nad Borussią Dortmund, która w sobotę rozbiła u siebie VfL Wolfsburg 6:1.
W sobotę (23 kwietnia) Bawarczycy zmierzą się w Monachium z wiceliderem i jeśli go pokonają, zapewnią sobie 10. z rzędu i 32. w historii tytuł mistrzowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
