Dziennik Gazeta Prawana logo

34. gol Lewandowskiego nie uchronił Bayernu przed porażką w Moguncji

30 kwietnia 2022, 17:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP/EPA
Robert Lewandowski zdobył w sobotę 34. bramkę w obecnym sezonie Bundesligi, ale jego Bayern Monachium przegrał na wyjeździe z FSV Mainz 1:3 w spotkaniu 32. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Bawarczycy już są pewni 10. z rzędu mistrzostwa.

Mainz o nic w tym sezonie już nie walczy. Plasuje się w środku tabeli, nie grozi mu spadek i nie ma szans na zajęcie pozycji dającej prawo gry w europejskich pucharach. Do meczu z mistrzem kraju gospodarze przystąpili jednak zmotywowani i wykorzystali rozprężenie w szeregach Bayernu.

Prowadzenie Mainz w 18. minucie dał Jonathan Burkardt, a w 27. podwyższył Moussa Niakhate.

Lewandowski na listę strzelców wpisał się w 33. minucie. Napastnik reprezentacji Polski jest już też praktycznie pewny siódmego w karierze trofeum dla króla strzelców Bundesligi, co będzie wyrównaniem rekordu Gerda Muellera. Ma 13 goli przewagi nad Czechem Patrikiem Schickiem z Bayeru Leverkusen i Norwegiem Erlingiem Haalandem z Borussii Dortmund.

W sobotę Lewandowski ustanowił kolejny rekord Bundesligi. To był jego 18. w tym sezonie gol strzelony na wyjeździe. Nikt wcześniej nie był tak skuteczny na boiskach rywali.

Wynik w 57. minucie ustalił Leandro Barreiro Martins.

W sobotę przegrała także druga w tabeli Borussia Dortmund. U siebie uległa VfL Bochum 3:4, a wszystkie bramki dla BVB zdobył Haaland.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraArgentyńczycy żądają powtórki finał mundialu. Podali jeden powód »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj