Dziennik Gazeta Prawana logo

Debiut Milika w Juventusie. Szczęsny wrócił do bramki, ale nie zachował czystego konta [WIDEO]

27 sierpnia 2022, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Juventus - Roma
<p>Juventus - Roma</p>/PAP/EPA
Juventus Turyn zremisował u siebie z Romą 1:1 w trzeciej kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. W bramce gospodarzy wystąpił powracający po kontuzji Wojciech Szczęsny, a w drugiej połowie na boisko wszedł wypożyczony z Olympique Marsylia Arkadiusz Milik.

Szczęsny doznał urazu mięśnia uda 7 sierpnia w towarzyskim spotkaniu z Atletico Madryt i z tego powodu opuścił pierwsze dwie kolejki Serie A. Milik dołączył do "Starej Damy" oficjalnie w piątek rano, a w sobotę wszedł na plac gry w 77. minucie.

Prowadzenie "Stara Dama" objęła już w drugiej, kiedy trzecią bramkę w tym sezonie serie A uzyskał Dusan Vlahovic. Serb popisał się mocnym, precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego.

Do wyrównania doprowadził w 69. minucie Anglik Tammy Abraham.

Od pierwszych minut drugiej połowy w składzie gości był Nicola Zalewski. Z kolei od początku meczu w barwach Romy wystąpił Paulo Dybala - napastnik, który w tym roku przeniósł się do stolicy właśnie z Juventusu. Argentyńczyk asystował przy trafieniu Abrahama, a gdy został zmieniony w 78. minucie, większość fanów gospodarzy pożegnała go owacją na stojąco.

Roma straciła pierwsze punkty w tym sezonie - ma ich siedem i przed pozostałymi rozstrzygnięciami trzeciej kolejki zajmuje trzecie miejsce. Juventus zgromadził pięć i jest szósty.

W rozegranym jednocześnie spotkaniu Cremonese przegrało przed własną publicznością z Torino 1:2, a w barwach gości od pierwszej do ostatniej minuty wystąpił Karol Linetty.

Wieczorem w sobotę wystąpi m.in. broniący tytułu AC Milan, którego rywalem na San Siro będzie Bologna. W wyjściowym składzie gości znalazł się bramkarz Łukasz Skorupski, a pomocnik Kacper Urbański jest na ławce rezerwowych.

W piątek wicemistrz Inter Mediolan przegrał w Rzymie z Lazio 1:3. Stołeczny klub objął prowadzenie w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj