"Królewscy", który zgromadzili 48 punktów i tracą osiem do lidera Barcelony, mają obecnie napięty harmonogram.

W miniony weekend zdobyli w Maroku klubowe mistrzostwo świata, w środku tygodnia wygrali zaległy mecz z Elche 4:0, w sobotę czeka ich kolejne ligowe spotkaniu w Pampelunie, a już trzy dni później zmierzą się na wyjeździe z Liverpoolem w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Reklama

I właśnie na spotkanie z "The Reds" trener Ancelotti będzie oszczędzać Benzemę, który w tym sezonie miał już kłopoty z kontuzjami.

Karim nie zagra w sobotę. Jest trochę zmęczony, wolimy, żeby dobrze zregenerował się przed wtorkowym meczem - powiedział szkoleniowiec Realu.

Fakt, że Karima nie będzie jutro w składzie, nie oznacza, że jest kontuzjowany. Po prostu chcemy dać mu trochę odpoczynku, zwłaszcza w jego wieku i kiedy czuje się zmęczony, aby mógł pozostać w dobrym stanie do końca sezonu - dodał Ancelotti.

35-letni Benzema, aktualny zdobywca "Złotej Piłki", zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Primera Division z dorobkiem 11 goli. O trzy ustępuje Robertowi Lewandowskiemu z Barcelony.

Oprócz doświadczonego Francuza, w meczu z Osasuną - jak zapowiedział Ancelotti - nie zagra Niemiec Toni Kroos, który zmagał się z grypą. Wracają natomiast dwaj belgijscy piłkarze: Eden Hazard oraz bramkarz Thibaut Courtois.