Dla "Kanonierów" bramki zdobyli Bukayo Saka (40.), Brazylijczyk Gabriel Martinelli (45+1. i 80.) i Norweg Martin Oedegaard (71.). Londyńczycy zrewanżowali się Evertonowi, z którym niespodziewanie przegrali 0:1 w debiucie Seana Dyche'a w roli trenera "The Toffees" 4 lutego.

Reklama

W trzech ostatnich kolejkach Arsenal odniósł zwycięstwa i strzelił dziewięć goli, tracąc jednego. Po 25 meczach ma 60 punktów i wyprzedza o pięć wicelidera - broniący tytułu Manchester City. Na trzeciej pozycji z jednym zaległym meczem jest Manchester United - 49.

Do 39 swój dorobek powiększył Liverpool, który w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. W ostatnich czterech spotkaniach ligowych "The Reds" odnieśli trzy zwycięstwa i raz zremisowali, dzięki czemu w środę awansowali na szóste miejsce.

W tym przypadku także doszło do rewanżu za mecz z 4 lutego, kiedy "Wilki" niespodziewanie wygrały u siebie 3:0. Na Anfield to Liverpool był lepszy, a gole zdobyli Holender Virgil van Dijk (73.) i Egipcjanin Mohamed Salah (77.).

Wolverhampton ma 24 punkty i jest na 15. pozycji.