Dziennik Gazeta Prawana logo

Derby Manchesteru w finale Pucharu Anglii. Po raz pierwszy w historii [WIDEO]

24 kwietnia 2023, 07:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Victor Lindeloef
Victor Lindeloef/PAP/EPA
Manchester United pokonał po rzutach karnych Brighton, którego piłkarzem jest leczący kontuzję Jakub Moder, i dołączył do lokalnego rywala - City w finale Pucharu Anglii. Do derbów Manchesteru w decydującym spotkaniu dojdzie po raz pierwszy w 150-letniej historii rozgrywek.

W niedzielę na Wembley w regulaminowych 90 minutach i dogrywce 81 445 kibiców nie obejrzało żadnego gola. W konkursie "jedenastek" przez sześć serii strzelcy się nie mylili, ale w siódmej Solly March z Brightonu posłał piłkę nad poprzeczką, a szwedzki obrońca "ManU" Victor Lindelof zapewnił awans swojej drużynie.

"Czerwone Diabły" zagrają w finale po raz 21., czym wyrównają osiągniecie Arsenalu Londyn prowadzącego w tym zestawieniu. Powalczą o 13. triumf i jeśli im się uda, to zbliżą się na jeden sukces do najbardziej utytułowanych "Kanonierów".

Poprzednio Manchester United grał w finale w 2018 roku, a po trofeum sięgnął dwa lata wcześniej.

Po raz pierwszy jego przeciwnikiem w decydującej batalii będzie lokalny rywal - Manchester City.

Mistrz kraju w sobotę w drugim z półfinałów pokonał także na reprezentacyjnym obiekcie występującą na zapleczu ekstraklasy ekipę Sheffield United 3:0, a wszystkie bramki zdobył Algierczyk Riyad Mahrez.

Był to 16. z rzędu mecz podopiecznych hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki.

"The Citizens" zagrają w finale FA Cup po raz 12. i mogą zdobyć to trofeum po raz siódmy. Ostatnio wznieśli je w 2019 roku.

Finał zostanie rozegrany na tym samym londyńskim stadionie 3 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt się nie zatrzymuje. Ibrahima Konate piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj