Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern kolejny tydzień spędzi na fotelu lidera Bundesligi

6 maja 2023, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Romano Schmid i Matthijs de Ligt
Romano Schmid i Matthijs de Ligt/PAP/EPA
Piłkarze Bayernu Monachium pokonali na wyjeździe Werder Brema 2:1 w 31. kolejce niemieckiej ekstraklasy i mają cztery punkty przewagi nad Borussią Dortmund. Wicelider w niedzielę podejmie VfL Wolfsburg Jakuba Kamińskiego.

Jeszcze niedawno wydawało się, że po 10 latach panowania w Niemczech ekipy z Monachium może dojść do detronizacji tego zespołu, ale Borussia Dortmund zremisowała w kwietniu dwa mecze.

Karty znów więc rozdaje Bayern i wydaje się, że zmierza po obronę tytułu, choć styl nie jest efektowny.

W sobotni wieczór Bawarczycy długo męczyli się z 12. w tabeli Werderem, osłabionym brakiem najlepszego w tym sezonie strzelca Bundesligi - Niclasa Fuellkruga (16 goli).

Przez ponad godzinę w Bremie był wynik bezbramkowy. W 62. minucie goście w końcu dopięli swego. Bramkę zdobył Serge Gnabry, a w 73. prowadzenie podwyższył Leroy Sane.

Gospodarze odpowiedzieli w końcówce spotkania golem Niklasa Schmidta, ale nie zdołali wyrównać.

To oznacza, że Bayern - na trzy kolejki przed końcem sezonu - ma 65 punktów i już o cztery wyprzedza Borussię Dortmund. Wicelidera czeka w niedzielę dość trudne zadanie, gdy podejmie siódmy obecnie VfL Wolfsburg. "Wilki" wygrały ostatnio dwa mecze w Bundeslidze, strzelając łącznie aż osiem goli.

Na trzecią pozycję awansował RB Lipsk, który już po raz drugi w tym tygodniu pokonał na wyjeździe SC Freiburg. Oba spotkania były bardzo ważne dla tych drużyn.

We wtorek piłkarze z Lipska zwyciężyli aż 5:1 i awansowali do finału Pucharu Niemiec. Natomiast teraz, dzięki wygranej 1:0 w Bundeslidze po golu Kevina Kampla w 73. minucie, zwiększyli swoje szanse udziału w Lidze Mistrzów.

Zajmują trzecie miejsce z dorobkiem 57 punktów. Na czwarte spadł Union Berlin (56), który przegrał na wyjeździe z Augsburgiem 0:1 (w ekipie gospodarzy z Polaków zagrał tylko Robert Gumny, który wszedł na boisko w 79. minucie), a piąty jest właśnie Freiburg - 56. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogacar po samotnej ucieczce wygrał 6. etap. Słoweniec liderem Tour de France »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj