Jak się okazuje problem stadionowego chuligaństwa wciąż jest aktualny w zachodniej Europie. Do dantejskich scen doszło w holenderskim Groningen. Chuligani miejscowego klubu nie pozwolili rozegrać swoim piłkarzom ligowego meczu z Ajaxem Amsterdam.
Powodem "zadymy" były słabe wyniki drużyny. Groningen przed tygodniem straciło szanse na utrzymanie w Eredivisie. Kibice swoje niezadowolenie postanowili okazać w trakcie spotkania z Ajaksem.
Już po kilku minutach sędzia musiał przerwać grę i zakończyć mecz, bo na murawie boiska raz za razem lądowały materiały pirotechniczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|