Dziennik.pl logo

Koszmarny wieczór Wojciecha Szczęsnego. Tak absurdalnych goli nigdy wcześniej nie wpuścił [WIDEO]

23 września 2023, 21:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/Newspix
W sobotnim meczu 5. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, przegrał na wyjeździe z Sassuolo 2:4. To pierwsza w tym sezonie Serie A porażka "Starej Damy".

Juventus dwukrotnie doprowadzał do remisu, ale fatalna końcówka spowodowała, że ostatecznie do Turynu wraca bez punktu. W pierwszej połowie bramki dla Sassuolo zdobyli Armand Lauriente i Domenico Berardi. Przy pierwszym golu duży błąd popełnił Szczęsny, który tak piąstkował piłkę, że ta odbiła się od murawy i między jego nogami wpadła do siatki.

Goście odpowiadali samobójczym trafieniem Matiasa Viny i golem Federico Chiesy w 78. minucie.

Cztery minuty później gospodarze znów jednak wygrywali. Tym razem Szczęsny również mógł zachować się lepiej. Odbił piłkę przed siebie i z bliska pokonał go Andrea Pinamonti. 

Chwilę później na boisko wszedł Arkadiusz Milik, ale losów spotkania nie odmienił. W doliczonym przez sędziego czasie gry wynik ustalił kolejny samobójczy gol, tym razem Federico Gattiego. W tej sytuacji Szczęsny też był "zamieszony" w utratę bramki.

W sobotę powodów do zadowolenia nie miał też Paweł Dawidowicz. Jego Verona uległa na wyjeździe AC Milan 0:1. Bramkę już w ósmej minucie zdobył Rafael Leao.

W tabeli Milan zrównał się punktami z prowadzącym Interem Mediolan, ale ten swój mecz zagra w niedzielę na wyjeździe z zamykającym zestawienie Empoli Sebastiana Walukiewicza, Bartosza Bereszyńskiego oraz Iwo Kaczmarskiego. Juventus spadł na czwarte miejsce, a od lidera dzielą go dwa punkty.

Również w niedzielę broniące tytułu Napoli Piotra Zielińskiego zagra na wyjeździe z Bologną bramkarza Łukasza Skorupskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj