Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern Leverkusen wrócił na fotel lidera Bundesligi

29 października 2023, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Florian Wirtz (w środku)
Florian Wirtz (w środku)/PAP/EPA
Bayer Leverkusen nie rezygnuje z wyścigu do mistrzowskiej korony ekstraklasy niemieckiej. Piłkarze trenera Xabiego Alonso w niedzielę w 9. kolejce pokonali u siebie SC Freiburg 2:1 i wrócili na fotel lidera.

Początkowo przez wiele minut na BayArena w Leverkusen nic ciekawego się nie działo. Goście umiejętnie się bronili, zagęszczając strefę defensywną. Nic dziwnego, że rywale mieli problemy z dojściem do strzału.

Sytuacja zmieniła się po indywidualnej akcji Floriana Wirtza. 20-latek w 36. min., ku uciesze miejscowych kibiców, zatańczył z piłką w polu karnym, ośmieszając obronę rywali. Jego silnego uderzenia lewą nogą nie był w stanie powstrzymać bramkarz Noah Atubolu.

Wirtz po godzinie gry zainicjował długi rajd przez ponad pół boiska. Podanie od niego wykorzystał Jonas Hofmann, a piłka po jego strzale odbiła się od słupka i pleców bramkarza. Gola samobójczego zapisano na konto Atubolu. Ambitni zawodnicy Freiburga w końcówce stworzyli kilka groźnych sytuacji, a po rzucie rożnym głową wynik ustalił Manuel Gulde (70.).

W innym niedzielnym spotkaniu zespoły Eintrachtu Frankfurt i Borussii Dortmund dostosowały się do tendencji panującej w 9. kolejce, w której padło wiele bramek. Na stadionie Deutsche Bank Park gole kibice oglądali średnio co kwadrans i w efekcie zanotowano remis 3:3.

W sumie w dziewięciu meczach, o piątku do niedzieli, na boiskach Bundesligi strzelono 42 gole, co daje przeciętną 4,66 trafienia na spotkanie.

Bayer zachował miano niepokonanej w sezonie drużyny. Podobny status ma tylko Bayern Monachium i Borussia Dortmund.

W tabeli prowadzi Bayer z 25 pkt, drugi jest Bayern (23), a trzeci VfB Stuttgart (21).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj