Dziennik Gazeta Prawana logo

Golazo! Folorunsho nie dał Szczęsnemu żadnych szans [WIDEO]

18 lutego 2024, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hellas Verona - Juventus Turyn
Michael Folorunsho strzelił cudownego gola w meczu z Juventusem/PAP/EPA
Wicelider Juventus Turyn zremisował na wyjeździe z Veroną 2:2 w 25. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej, a na boisku w końcówce przebywało łącznie czterech Polaków. Wcześniej remis - 1:1 u siebie z Genoą - zanotowało Napoli, ale bez Piotra Zielińskiego.

W bramce Juventusu tradycyjnie wystąpił Wojciech Szczęsny, który już w 11. minucie musiał wyciągać piłkę z bramki po strzale Michaela Folorunsho. 

Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał z rzutu karnego nieobecny ostatnio z powodu kontuzji Dusan Vlahovic.

W drugiej połowie ponownie oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Dla gospodarzy Tijjani Noslin w 52. minucie, a po chwili dla "Starej Damy" Adrien Rabiot.

Całe spotkanie w defensywie Verony rozegrał Paweł Dawidowicz. W 65. minucie na boisko wszedł w tym zespole sprowadzony w styczniu z ligi MLS Karol Świderski, a kwadrans później szansę w Juventusie otrzymał Arkadiusz Milik. Wynik nie uległ już jednak zmianie.

Cztery mecze z rzędu bez zwycięstwa Juventusu, który w sobotę pożegnał się z walką o "Scudetto" po remisie z Veroną - napisała agencja EFE.

Juventus zgromadził 54 pkt i traci aż dziewięć do mającego zaległy mecz lidera Interu Mediolan, który dzień wcześniej pokonał u siebie Salernitanę aż 4:0. W zamykającej tabelę drużynie gości od 65. minuty grał Mateusz Łęgowski.

Szans obrony tytułu nie mają od dawna piłkarze Napoli. Drużyna, którą czeka w przyszłym tygodniu pierwszy mecz z Barceloną Roberta Lewandowskiego w 1/8 finału Ligi Mistrzów, zremisowała u siebie z Genoą 1:1.

Goście prowadzili od 47. minuty po golu Duńczyka Mortena Frendrupa, a wyrównał dopiero w ostatniej minucie sprowadzony niedawno Belg Cyril Ngonge.

Cały mecz na ławce gospodarzy spędził Zieliński. Polski pomocnik zamierza po sezonie odejść z klubu (prawdopodobnie do Interu), więc nie został zgłoszony przez Napoli do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W rozgrywkach Serie A może występować, ale w sobotę nie dostał szansy. Tym razem w kadrze Napoli w ogóle nie było rezerwowego bramkarza Huberta Idasiaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj