Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziecko nazwało Viniciusa Juniora małpą. Rodzice nie zareagowali na rasizm [WIDEO]

3 marca 2024, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Valencia - Real Madryt
Vinicius Junior znów był ofiarą rasistowskich okrzyków na stadionie Mestalla/PAP/EPA
Vinicius Junior nie ma miłych wspomnień z meczami na stadionie Mestalla w Walencji. Brazylijczyk w ubiegłym roku padł ofiarą rasistowskich wybryków. Niestety w tym sezonie sytuacja się powtórzyła. Sprawa tym bardziej bulwersuje, bo sprawcą skandalicznego zachowania było dziecko. 

W sobotni mecz Valencia - Real Madryt zakończył się remisem 2:2. Sporo było w nim kontrowersji. Tą, o której cały czas dyskutuje się w Hiszpanii jest sytuacja związana z ostatnią akcją meczu. Sędzia Jesus Gil Manzano zakończył spotkanie w momencie, kiedy piłka po strzale Judea Bellinghama leciała do siatki Valencii. 

Rodzice nie reagowali na skandaliczne zachowanie dziecka

Decyzja sędziego jest szeroko komentowana i rozkładana przez kibiców i ekspertów na czynniki pierwsze. Tym czasem w Hiszpanii wybuchł kolejny skandal związany z tym meczem. 

Jeden z brazylijskich kanałów telewizyjnych pokazał film, na którym widać jak w trakcie meczu siedzące na trybunach stadionu Mestalla dziecko nazywa Viniciusa Juniora małpą. 

Co oburzające siedzący obok rodzice chłopca nie reagują na rasistowskie okrzyki dziecka w kierunku gracza Realu Madryt. 

Vinicius "ukarał" Valencię

Władze La Liga na podstawie materiału wideo wszczęły postępowanie w tej sprawie. 

Dodajmy, że Vunicius tego wieczoru wszystkim swoim "przeciwnikom" odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Brazylijczyk był autorem obu goli dla "Królewskich". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj