Mecz miał jednostronny przebieg. Dominacja "Kanonierów" nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji. Goście już po zaledwie 15 minutach gry prowadzili 3:0. Bramkarz gospodarzy jeszcze przed przerwą kolejne dwa razy musiał sięgać po piłkę do siatki.
Po przerwie festiwal strzelecki dobiegł końca
W drugiej części spotkania usatysfakcjonowani wysokim prowadzeniem piłkarze Arsenalu zdjęli nogę z gazu i strzelili już tylko jednego gola.
W ekipie z Londynu całe spotkanie rozegra Kiwior. Reprezentant Polski asystował przy trzecim golu, którego autorem był Brazylijczyk Gabriel Martinelli.
Arsenal w tabeli Premier League zajmuje trzecie miejsce z 61. punktami. Do prowadzącego w stawce Liverpoolu traci dwa "oczka" i, a broniącego mistrzowskiego tytułu Manchesteru City ma od "Kanonierów" punkt więcej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.