Dziennik Gazeta Prawana logo

Sebastian Szymański zaatakowany na boisku. Piłkarze bili się z kibicami [WIDEO]

18 marca 2024, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tranzonspor - Fenerbahce
Kibice Trabzonspor zaatakowali piłkarzy Fenerbahce/PAP/EPA
Dantejskie sceny po szlagierze ligi tureckiej. Mecz Trabzonsporu z Fenerbahce miał być wielkim świętem futbolu. Niestety po jego zakończeniu doszło do skandalu. Na murawę wbiegli miejscowi kibice i zaatakowali piłkarzy gości. Wśród nich był zawodnik reprezentacji Polski Sebastian Szymański. 

Drużyna Szymańskiego w pierwszej połowie strzeliła dwa gole nie tracąc żadnego i wydawało się, że w drugiej połowie wielkich emocji nie będzie. Prowadzenie jednak nieco uśpiło piłkarzy Fenerbahce. Wykorzystali to gospodarze i doprowadzili do remisu. 

Ciosy karate na środku boiska

Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięskiego gola dla gości strzelił Michy Batshuayi. To rozwścieczyło miejscowych kibiców, którzy po ostatnim gwizdku sędziego wtargnęli na płytę boiska. 

Siły porządkowe nie dały rady powstrzymać sympatyków Trabzonsporu, którzy ruszyli na piłkarzy przyjezdnej drużyny. Na murawie doszło do rękoczynów. Gracze Fenerbahce, którzy nie zdążyli schronić się w szatni podjęli walkę z bandytami. Na filmikach opublikowanych w internecie widać, jak kilku z nich zadaje ciosy atakującym ich kibolom. 

Strzelec zwycięskiego gola dla Fenerbahce zaprezentował kopnięcie, którego nie powstydziłby się sam Jean Claude Van Damme.

Piłkarze Fenerbahce schronili się w szatni

Ostatecznie piłkarze Fenerbahce w asyście policji i służb porządkowych opuścili murawę i schronili się w szatni. Na razie władze ligi tureckiej nie zajęły oficjalnego stanowiska w sprawie incydentu, go którego doszło po ligowym szlagierze. 

Mecz zakończył się zwycięstwem Fenerbahce 3:2. Komplet punktów pozwolił utrzymać drużynie Szymańskiego dwupunktową stratę do lidera tabeli - Galatasaray Stambuł. 

kibice-trabzonsporu-zaatakowali-pilkarzy-fenerbahce-38127973.jpg
Tranzonspor - Fenerbahce/STR
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj