Gol z Atletico Madryt było jego 13. trafieniem Lewandowskiego w 27 występnie w La Liga. Przed końcem 2023 roku było sporo narzekań na grę kapitana reprezentacji Polski. Spływała na niego spora krytyka. Hiszpańskie media nie oszczędzały 35-latka.
Lewandowski poprowadził Barcelonę do wygranej
Jednak od początku 2024 roku Lewandowski z każdym kolejnym tygodniem wygląda lepiej. W minionym tygodniu najpierw strzelił gola wygranym 3:1 meczu Ligi Mistrzów z Napoli. W ten sposób Polak przypieczętował awans swojej drużyny do ćwierćfinału tych rozgrywek.
W niedzielę w szlagierze ligi hiszpańskiej Lewandowski ponownie przyczynił się do zwycięstwa Barcelony. Dwie asysty i gol mówią same za siebie.
Napastnik Barcelony po meczu w rozmowie ze stacją "Eleven Sports" zdradził tajemnicę zwyżki swojej formy. Myślę, że wiem, z czego to wynikało. Oczywiście, w mojej karierze te momenty zdarzały się rzadko i były one krótkie i też pewnie wiele czynników na to wpłynęło. Myślę, że też było to spowodowane poczuciem fizycznym. Od tego roku zmiana treningów, zmiana podejścia indywidualnego pode mnie, czego potrzebuję, dały mi to, że czuję się pewnie fizycznie. Jak człowiek czuje się dobrze pod względem fizycznym, to reszta łatwiej przychodzi - powiedział Lewandowski.
Lewandowski jest spokojny o wynik baraży
Rosnąca forma Lewandowskiego na pewno cieszy selekcjonera reprezentacji Polski. Kadra Michała Probierze w czwartek w Warszawie zmierzy się w półfinale baraży o prawo gry na Euro 2024 z Estonią.
Mam takie wewnętrzne poczucie, że będzie dobrze. Mocno w to wierzę. Musimy też tę wiarę na boisku pokazać. Musimy dobrze wejść w mecz, grać to, co chcemy, nie dać przeciwnikowi zbyt wiele swobody, tylko mieć to pod kontrolą - stwierdził Lewandowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
