Dziennik Gazeta Prawana logo

Barcelona na "gwałt" szuka bramkarza. Szczęsny już odpowiedział

23 września 2024, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/ShutterStock
Barcelona ma poważny problem. W ligowym meczu z Villarrrealem groźnej kontuzji doznał Marc-Andre ter Stegen. Niemiec opuścił boisko na noszach i w tym sezonie może już nie zagrać. Katalończycy na "gwałt" potrzebują nowego bramkarza. W mediach pojawiły się spekulacje, że może nim zostać Wojciech Szczęsny.

Barcelona wygrała z Villarreal aż 5:1. Dwa gole dla gości w tym meczu strzelił Robert Lewandowski. Po ostatnim gwizdku sędziego radość Katalończyków nie była pełna, bo w trakcie spotkania stracili swojego podstawowego bramkarza.

Szczęsny za ter Stegena?

Ter Stegen skręcił nogę w kolanie. Według wstępnej diagnozy uraz jest poważny i jego leczenie może potrwać nawet do końca obecnego sezonu.

marcandre-ter-stegen-na-noszach-38297451.jpg
Villarreal - Barcelona/ANDREU ESTEBAN

Od razu po ujawnieniu tej informacji w hiszpańskich mediach ruszyły spekulacje, kto może zastąpić Niemca w bramce Barcelony. W tym kontekście wymienia się nazwisko Wojciecha Szczęsnego.

Szczęsny niedawno zakończył karierę

Były bramkarz reprezentacji Polski i Juventusu Turyn kilka tygodni temu zakończył sportową karierę. 34-latek po ogłoszeniu swojej decyzji od razu zastrzegł, że żadnych powrotów nie będzie.

Jak się okazuje Szczęsny nie zrzucał słów na wiatr i nie zamierza łamać swojego postanowienia. Emerytowany bramkarz w mediach społecznościowych odpowiedział jednemu z dziennikarzy na sugestie transferu do Barcelony. 

U Szczęsnego słowo droższe od pieniędzy

Mateusz Święcicki napisał na Instagramie "niech Szczęsny się nie wygłupia, tylko kupuje TLK do Barcelony". Szczęsny odpowiedział mu na to "Nikt Wam marzyć nie zabroni" i dodał roześmianą emotkę. Święcicki po tym żartobliwie napisał "Nie wygłupiaj się, ojczyzna wzywa, Eleven prosi".

Słowa Szczęsnego jasno dają do zrozumienia, że Polak nie zakłada powrotu na boisko i nie zrobi wyjątku nawet dla słynnej Barcelony. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj