Barcelona wygrała z Villarreal aż 5:1. Dwa gole dla gości w tym meczu strzelił Robert Lewandowski. Po ostatnim gwizdku sędziego radość Katalończyków nie była pełna, bo w trakcie spotkania stracili swojego podstawowego bramkarza.
Szczęsny za ter Stegena?
Ter Stegen skręcił nogę w kolanie. Według wstępnej diagnozy uraz jest poważny i jego leczenie może potrwać nawet do końca obecnego sezonu.
Od razu po ujawnieniu tej informacji w hiszpańskich mediach ruszyły spekulacje, kto może zastąpić Niemca w bramce Barcelony. W tym kontekście wymienia się nazwisko Wojciecha Szczęsnego.
Szczęsny niedawno zakończył karierę
Były bramkarz reprezentacji Polski i Juventusu Turyn kilka tygodni temu zakończył sportową karierę. 34-latek po ogłoszeniu swojej decyzji od razu zastrzegł, że żadnych powrotów nie będzie.
Jak się okazuje Szczęsny nie zrzucał słów na wiatr i nie zamierza łamać swojego postanowienia. Emerytowany bramkarz w mediach społecznościowych odpowiedział jednemu z dziennikarzy na sugestie transferu do Barcelony.
U Szczęsnego słowo droższe od pieniędzy
Mateusz Święcicki napisał na Instagramie "niech Szczęsny się nie wygłupia, tylko kupuje TLK do Barcelony". Szczęsny odpowiedział mu na to "Nikt Wam marzyć nie zabroni" i dodał roześmianą emotkę. Święcicki po tym żartobliwie napisał "Nie wygłupiaj się, ojczyzna wzywa, Eleven prosi".
Słowa Szczęsnego jasno dają do zrozumienia, że Polak nie zakłada powrotu na boisko i nie zrobi wyjątku nawet dla słynnej Barcelony.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.