Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarz radzi Wojciechowi Szczęsnemu zmienić żonę. Powiedział dlaczego

24 września 2024, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny z żoną i synem
Wojciech Szczęsny z żoną i synem/East News
Marc Andre ter Stegen przez osiem miesięcy będzie leczył kontuzję kolana. Barcelona została bez podstawowego bramkarza. W mediach od razu pojawiły się spekulacje, że Niemca mógłby zastąpić Wojciech Szczęsny, ale Polak dał do zrozumienia, że nie jest zainteresowany powrotem na boisko. Postawą 34-latka zdumiony jest ekspert od hiszpańskiej piłki Leszek Orłowski. 

Szczęsny latem rozstał się z Juventusem Turyn. Polak miał kilka ofert gry w innych klubach, ale żadna według niego nie była satysfakcjonująca. 

Szczęsny nie zamierza zmieniać zdania

Szczęsny nie chciał rozmieniać się na drobne i za wszelką przedłużać kariery. Dlatego zdecydował, że kończy z grą w piłkę. Ogłosił, że teraz dla niego najważniejsza jest rodzina i na niej zamierza się skupić, a ewentualny powrót na boisko nie wchodzi w grę.

Jak się okazuje Szczęsny nie rzucał słów na wiatr. Rzeczonego słowa nie zamierza łamać. Jak dał do zrozumienia w jednym ze swoich wpisów w mediach społecznościowych wyjątku nie zrobi nawet dla słynnej Barcelony.

Dziennikarz dał radę Szczęsnemu

Postawy byłego bramkarza reprezentacji Polski nie rozumie ekspert stacji Canal Plus. 

Żeby dostać propozycję z Barcelony albo z Realu i z niej nie skorzystać, to przepraszam bardzo, ale nie rozumiem czegoś takiego. Bo były propozycje z Anglii czy Włoch, gdzie już się nagrał i wcale się nie dziwię, że je odrzucił. Ale dostać propozycję z Realu albo Barcelony i z niej nie skorzystać... Moim zdaniem jak się dostaje taką propozycję, a żona mówi: "nie", to trzeba zmienić żonę - stwierdził Leszek Orłowski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj