Dziennik Gazeta Prawana logo

Alaves postraszyło Real Madryt. Kibice "Królewskich" przecierali oczy ze zdumienia

25 września 2024, 08:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Real Madryt - Deportivo Alaves
Rodrygo i Santiago Mourino/PAP/EPA
Real Madryt w 48. minucie spotkania prowadził z Deportvo Alaves już 3:0. W tym momencie kibice "Królewskich" byli przekonani, że emocje się skończyły i ich ukochana drużyna pewnie sięgnie po trzy punkty. Nic bardziej mylnego. Sympatycy mistrzów Hiszpanii w 7. kolejce LaLiga o końcowy wynik musieli drżeć do ostatniego gwizdka sędziego. 

Ostatecznie piłkarze Realu we wtorkowy wieczór na Santiago Bernabeu wygrali 3:2. Dzięki temu do jednego punktu zmniejszyli stratę do prowadzącej Barcelony, która w środę zmierzy się z Getafe.

Mbappe goni Lewandowskiego 

Już w pierwszej minucie Vinicius Junior podał do wbiegającego w pole karna Lucasa Vazqueza, który uderzył bez przyjęcia i otworzył wynik meczu. 

Pod koniec pierwszej połowy Jude Bellingham posłał prostopadłe podanie do Kyliana Mbappe, który podwyższył na 2:0. 

Był to piąty gol francuskiego napastnika, który rywalizuje z Robertem Lewandowskim o koronę króla strzelców La Liga. Reprezentant Polski w tym sezonie ligowym zanotował sześć trafień.

Wielka kontrowersja na Santiago Bernabeu

Na początku drugiej połowy indywidualną akcję przeprowadził Rodrygo, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza. Real prowadził już 3:0. Później Endrick wypracował sobie doskonałą okazję, lecz trafił w poprzeczkę. Młody piłkarz Realu miał szczęście w tym meczu, bo za kopnięcie rywala sędzia powinien go usunąć z boiska. 

Alaves strzeliło dwa gole w dwie minuty

Piłkarze Alaves mimo niekorzystnego wyniku walczyli do końca. Najpierw Abderrahmane Rebbach trafił w słupek, a potem w ciągu dwóch minut goście strzelili dwa gole. Ich autorami byli Carlos Benavidez i Kike Garcia. 

"Królewscy" zaczęli drżeć o wynik, a sędzia doliczył sześć minut. Ostatecznie zawodnicy trenera Carlo Ancelottiego utrzymali jednobramkowe zwycięstwo.

Real w siedmiu ligowych meczach zdobył 17 pkt. Barcelona ma 18 pkt, choć rozegrała jedno spotkanie mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj