Oskarżenie o napaść seksualną lub gwałt już niejednemu sportowcowi zniszczyło karierę. Jak się okazuje piłkarze wpadli na pomysł jak się zabezpieczyć na taką ewentualność, by po "nocy" spędzonej z kobietą rano nie obudzić się z zarzutami.
Umowa jest bardzo popularna w Hiszpanii
Zawodnicy przed pójściem do łóżka podsuwają im dokument do podpisu. Jest to umowa, w której jasno określone są zasady ich współżycia seksualnego. Na co jest zgoda, a co jest niedozwolone.
Umowa jest bardzo popularna wśród piłkarzy grających na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii.
Treść dokumentu opublikowana w internecie
Jej treść w mediach społecznościowych ujawnił Miguel Galan, a więc Prezes Narodowego Centrum Szkolenia Trenerów Piłki Nożnej w Hiszpanii (CENAFE).
W ostatnich tygodniach "bohaterem" skandalu seksualnego w Hiszpanii został Rafa Mir. Piłkarz Valencii poznał w dyskotece dziewczynę, która zaprosił do swojego domu. Następnego 27-latek został przez nią oskarżony o napaść seksualną.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.