Lewandowski i Szczęsny oglądali mecz z boku
Lewandowski od początku obecnego sezonu imponuje formą. Kapitan reprezentacji Polski w barwach Barcelony w rozgrywkach ligowych zdobył już 15 bramek i jest najskuteczniejszym strzelcem LaLiga.
W meczu 16. kolejki Lewandowski nie pojawił się w wyjściowym składzie Barcelony. Co więcej 36-letni snajper nie pojawił się na murawie nawet na minutę. Całe spotkanie z Mallorcą w towarzystwie Wojciecha Szczęsnego oglądał z ławki rezerwowych.
Flick powiedział dlaczego posadził Lewandowskiego na ławce
Decyzja Flicka zaskoczyła zarówno kibiców jak i ekspertów. Czym kierował się niemiecki trener Katalończyków?
Oficjalnie opiekun piłkarzy Barcelony podkreślił, że w jego decyzji nie ma sensu doszukiwać się drugiego dna, bo po prostu chciał dać odpocząć Lewandowskiemu, ale hiszpańskie media mają swoją teorię.
Hiszpańskie media mają swoją teorię w sprawie Lewandowskiego
Według "La Vanguardia" Flick chciał pokazać Lewandowskiemu, że nie jest ważniejszy niż zespół, a jego indywidualne dokonania nie liczą się bardziej od dobra drużyny.
Zdaniem tego źródła w Barcelonie pojawiły się plotki, że Lewandowski bardziej skupiał się na swoich golach niż wysiłku na rzecz zespołu.
Barcelona poradziła sobie bez Lewandowskiego
Bez Lewandowskiego w składzie Barcelona pokonała Mallorcę aż 5:1, choć do przerwy był remis 1:1, a cztery gole goście strzelili w ostatnim kwadransie regulaminowego czasu gry.
Dzięki temu zwycięstwu Katalończycy zachowali pierwsze miejsce w tabeli hiszpańskiej LaLiga.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.