Dziennik Gazeta Prawana logo

Mundial 2026. Larin zaliczył "wejście smoka". Uratował Kanadę przed porażką

dzisiaj, 23:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mundial 2026. Larin zaliczył "wejście smoka". Uratował Kanadę przed porażką
Mundial 2026. Larin zaliczył "wejście smoka". Uratował Kanadę przed porażką/East News
Cyle Larin zaliczył istne "wejście smoka". 31-letni napastnik reprezentacji Kanady mecz z Bośnią i Hercegowiną rozpoczął na ławce rezerwowych. Na murawie pojawił się w 76. minucie. Dwie minuty strzelił wyrównującego gola. Dzięki temu gospodarze mundialu w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach świata zremisowali 1:1. W drugim spotkaniu grupy B w sobotę Katar zmierzy się ze Szwajcarią.

"Siódemka" szczęśliwa dla Kanady

Dla Kanady mecz z Bośnią i Hercegowiną był siódmym w historii na mistrzostwach świata. Cztery lata temu w Katarze ekipa spod znaku Klonowego Liścia przegrała wszystkie trzy mecze i podobnie było w roku 1986 na boiskach w Meksyku. Bośnia i Hercegowina, która awansowała na mundial po sensacyjnym zwycięstwie w finale baraży z Włochami, gra na mistrzostwach po raz drugi i jej dorobek to była jedna wygrana i dwie porażki.

Niesieni gorącym dopingiem kibiców Kanadyjczycy rzucili się do odważnych ataków, ale pierwsi doskonałą sytuację bramkową stworzyli Bośniacy. Po rzucie wolnym w polu karnym piłka znalazła się pod nogami Amara Mamicia, ale ten uderzając z jedenastego metra postawił na siłę i trafił w trybuny.

Kanada odpowiedziała dopiero po kwadransie, ale od razu sytuacją, po której powinien paść gol. W polu karnym do odbitej piłki dopadł Jonathan David, uderzył i już zaczął biec do bocznej linii, aby się cieszyć ze zdobytej bramki, ale Nikola Vasilj nie dał się zaskoczyć.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Kanadzie

Kilkadziesiąt sekund później Kanadyjczycy przekonali się, że wiele jest prawdy w powiedzeniu, że niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić. Po rzucie rożnym Sead Kolasinac przedłużył dośrodkowanie, a Jovo Lukić przepchnął rywala i z bliska głową wepchnął piłkę do siatki.

Kolasinać zaliczył nieprawdopodobną interwencję

Gol zmienił obraz gry. Optyczną przewagę uzyskali Kanadyjczycy i ciężar gry przeniósł się na połowę Bośni i Hercegowiny. W atakach gospodarzy było dużo chaosu, ale udało im się wypracować stuprocentową sytuację. Tani Oluwaseyi był sam w polu karnym i musiał tylko dokładnie przymierzyć. Zamiast jednak postawić na precyzję, huknął jak z armaty i fatalnie spudłował.

Po zmianie stron Kanada natarła z jeszcze większym impetem i po kwadransie mogła doprowadzić do remisu. Po koronkowej akcji z pola karnego uderzył Richie Laryea, ale nieprawdopodobną interwencją Sead Kolasinać uratował swój zespół odbijając piłkę na poprzeczkę.

Larina bohaterem Kanadyjczyków

Ekipa spod znaku Klonowego Liścia nacierała i dopięła swego. Po szybkiej wymianie podań piłka trafiła do Cyle'a Larina, który na linii pola karnego odwrócił się do bramki, oddał szybki strzał i trafił do siatki.

Kanada nacierała do samego końca i miała piłkę meczową w doliczonym czasie, ale strzał Larina w ostatniej chwili zablokowali rywale. Kibice więcej goli nie zobaczyli i tym samym Kanada zdobyła historyczny pierwszy punkt na mistrzostwach świata. Bośnia po raz pierwszy natomiast zremisowała. W drugiej kolejce grupy A Kanada zagra z Katarem, a Bośnia ze Szwajcarią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj