Dziennik Gazeta Prawana logo

Remis, który nie zadowolił nikogo. Holandia straciła zwycięstwo w końcówce meczu z Japonią

dzisiaj, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Remis, który nie zadowolił nikogo. Holandia straciła zwycięstwo w końcówce meczu z Japonią
Remis, który nie zadowolił nikogo. Holandia straciła zwycięstwo w końcówce meczu z Japonią/Shutterstock
Holandia zremisowała z Japonią 2:2 w meczu grupy F mistrzostw świata w Dallas. „Pomarańczowi” dwukrotnie obejmowali prowadzenie, jednak nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku. Po ostatnim gwizdku rozczarowania nie kryli ani Ronald Koeman, ani selekcjoner Japonii Hajime Moriyasu.

Koeman: To rozczarowujące

Reprezentacja Holandii była o krok od zdobycia kompletu punktów. Zespół Ronalda Koemana dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale Japończycy za każdym razem znajdowali odpowiedź. Ostatecznie wyrównująca bramka padła w 88. minucie spotkania.

Po meczu selekcjoner „Pomarańczowych” nie ukrywał swojego niezadowolenia.

– To rozczarowujące. Wychodzisz na prowadzenie dwa razy i nie wygrywasz meczu. Nie należy lekceważyć siły naszego przeciwnika. Takie jest moje zdanie – powiedział Koeman.

Van Dijk wskazał problem

Zdaniem kapitana i strzelca pierwszego gola dla Holandii, Virgila van Dijka, jego drużyna zbyt mocno skupiła się na obronie wyniku w końcówce spotkania.

– Japończycy nie stworzyli zbyt wielu okazji, dlatego tym bardziej rozczarowujące jest to, że straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Bierzemy punkt i teraz skupiamy się na Szwecji. Straciliśmy gola w końcówce, a to nigdy nie jest przyjemne, ale idziemy dalej – ocenił obrońca Liverpoolu.

Holendrzy prowadzili 2:1 i wydawali się kontrolować wydarzenia na boisku, jednak cofnięcie się pod własne pole karne ostatecznie okazało się kosztowne.

Japonia także czuje niedosyt

Choć Japonia uratowała remis w końcówce meczu, również w obozie azjatyckiej reprezentacji nie panowała pełna satysfakcja. Selekcjoner Hajime Moriyasu podkreślił, że jego zespół miał apetyt na pełną pulę.

– Jestem rozczarowany, że nie udało nam się wygrać, ale mimo że dwukrotnie przegrywaliśmy, zawodnicy nigdy się nie poddali i walczyli dzielnie jako drużyna. Zdobycie tylko jednego punktu jest trochę rozczarowujące – przyznał szkoleniowiec.

Moriyasu pochwalił swoich piłkarzy za konsekwentną realizację założeń taktycznych.

– Broniliśmy się cierpliwie, a potem staraliśmy się grać bardziej agresywnie w ataku. Zawodnicy zrealizowali to, co zaplanowaliśmy i do czego się przygotowaliśmy – dodał.

Cenny punkt, ale niedosyt pozostaje

Remis 2:2 sprawił, że oba zespoły dopisały do swojego dorobku po jednym punkcie, jednak po końcowym gwizdku w obu szatniach dominowało poczucie niewykorzystanej szansy. Holendrzy stracili zwycięstwo w samej końcówce, a Japończycy wierzą, że przy odrobinie skuteczności mogli zakończyć spotkanie z trzema punktami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj