Emocje do ostatnich sekund
Spotkanie Portugalii z Chorwacją było jednym z najbardziej widowiskowych meczów tegorocznego mundialu. Obie drużyny stworzyły wiele sytuacji bramkowych, a o losach awansu przesądziła akcja z końcówki doliczonego czasu gry.
Pierwsza połowa należała do Portugalczyków, którzy od początku narzucili wysokie tempo. Bliscy zdobycia bramki byli Bruno Fernandes i Cristiano Ronaldo, jednak znakomicie między słupkami spisywał się Dominik Livaković. Chorwaci do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału, choć skutecznie odpierali kolejne ataki rywali.
Chorwacja odpowiedziała po przerwie
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Chorwacja zaczęła odważniej atakować i w 53. minucie objęła prowadzenie. Ivan Perišić wykorzystał swoją okazję i zdobył 39. gola w reprezentacji.
Kilka minut później Portugalczycy cieszyli się z trafienia Cristiano Ronaldo, jednak po analizie sytuacji bramka nie została uznana z powodu spalonego.
Ronaldo wyrównał z rzutu karnego
W 68. minucie sędzia, po interwencji systemu VAR, podyktował rzut karny dla Portugalii za faul na Renato Veidze. Do piłki podszedł Cristiano Ronaldo i pewnym strzałem doprowadził do remisu.
Dla portugalskiego kapitana było to 11. trafienie w historii mistrzostw świata, pierwsze zdobyte w fazie pucharowej oraz 146. gol w reprezentacji narodowej, co pozostaje światowym rekordem.
Ramos zapewnił awans
Końcówka meczu dostarczyła kolejnych wielkich emocji. Chorwaci byli blisko ponownego prowadzenia, jednak świetnie interweniował Diogo Costa, a jedno z trafień zostało anulowane z powodu spalonego.
Decydujący cios zadała Portugalia. W czwartej minucie doliczonego czasu Rafael Leão dośrodkował w pole karne, a Gonçalo Ramos precyzyjnym strzałem głową pokonał Livakovicia i zapewnił swojej drużynie awans do ćwierćfinału.
Już po chwili Chorwaci ponownie umieścili piłkę w siatce, jednak VAR ponownie dopatrzył się pozycji spalonej, odbierając im szansę na dogrywkę.
Symboliczne pożegnanie Modricia
Po końcowym gwizdku doszło do wzruszającej sceny. Cristiano Ronaldo objął Lukę Modricia, dla którego był to ostatni, 23. występ w historii mistrzostw świata. Obaj przez lata wspólnie bronili barw Realu Madryt, zdobywając najważniejsze klubowe trofea.
Przed Portugalią starcie z Hiszpanią
Portugalia awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Hiszpanią, która w poprzedniej rundzie pokonała Austrię 3:0. Spotkanie odbędzie się 6 lipca w Arlington w Teksasie.
Portugalia – Chorwacja 2:1 (0:0)
Bramki:
0:1 Ivan Perišić (53')
1:1 Cristiano Ronaldo (68' – rzut karny)
2:1 Gonçalo Ramos (90+4')
Żółte kartki:
Portugalia: Rúben Dias.
Chorwacja: Luka Modrić, Ivan Perišić.