Egipt wykorzystał swoją szansę już w pierwszej połowie
Obie reprezentacje przystępowały do rywalizacji jako zdobywcy drugich miejsc w swoich grupach, dlatego zapowiadało się wyrównane widowisko. Lepiej mecz rozpoczęli Australijczycy, którzy już w 5. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. Cristian Volpato uderzył z dystansu, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce.
Egipt odpowiedział skutecznie. W 13. minucie Karim Hafez dośrodkował z prawego skrzydła, a Emam Ashour precyzyjnym strzałem głową z siedmiu metrów pokonał Patricka Beacha. Był to jedyny gol pierwszej połowy, po której „Faraonowie” prowadzili 1:0.
Samobójcze trafienie przywróciło Australię do gry
Po zmianie stron Egipt miał doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia. Omar Marmoush znalazł się sam na sam z bramkarzem Australii, jednak zawodnik Manchesteru City posłał piłkę obok słupka.
Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. W 55. minucie Mohamed Hany, próbując interweniować po dośrodkowaniu Aidena O'Neilla z rzutu wolnego, skierował piłkę do własnej bramki. Dla egipskiego obrońcy było to już drugie trafienie samobójcze podczas tegorocznych mistrzostw świata.
Końcówka pełna emocji, ale bez rozstrzygnięcia
W dalszej części meczu oba zespoły miały problemy ze stwarzaniem klarownych okazji. Najwięcej działo się dopiero w doliczonym czasie gry.
Najpierw Patrick Beach kapitalnie obronił strzał głową Ramy'ego Rabii po dośrodkowaniu Mohameda Salaha. Chwilę później Haissem Hassan miał świetną okazję na zdobycie zwycięskiej bramki, jednak jego uderzenie zablokował Harry Souttar.
Dogrywka przebiegała pod dyktando Egipcjan, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i szukali zwycięskiego gola. Mimo przewagi nie zdołali jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Rzuty karne rozstrzygnęły losy awansu
Tuż przed serią „jedenastek” selekcjoner Australii Tony Popović zdecydował się na zmianę bramkarza. Patricka Beacha zastąpił doświadczony Mathew Ryan, jednak ten nie obronił ani jednego rzutu karnego.
Australijczycy dwukrotnie się pomylili, Harry Souttar posłał piłkę nad poprzeczką, a Lucas Herrington trafił w poprzeczkę. Egipcjanie zachowali natomiast stuprocentową skuteczność, a decydującego karnego wykorzystał Hossam Abdelmaguid, pieczętując zwycięstwo 4:2.
Australia – Egipt 1:1 (0:1, po dogrywce), rzuty karne 2:4
Bramki: 0:1 Emam Ashour (13') - 1:1 Mohamed Hany (55', samobójcza)